Dr Tomasz Kamusella - O Schlonzsku i nacjonalizmie
Po ponad dekadzie pracy nad dokumentem, w 2005 r. Sejm przyjął Ustawę o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym. Ustawa ta poraz pierwszy w dziejach prawodawstwa polskiego dała definicyjne rozróżnienie między mniejszością narodową i etniczną; tj. kategoriami wprowadzonymi przez Konstytucję RP z 1997 r. Wedle art. 2.1 za mniejszość narodową uważa się taką, która utożsamia się z narodem dysponującym własnym państwem narodowym. Podług art. 2.3 mniejszość etniczna to taka, która nie ma własnego państwa narodowego, lecz w sposób istotny odróżnia się od pozostałych obywateli RP językiem, kulturą lub tradycją oraz dąży do zachowania swojego języka, kultury lub tradycji, jak i ma świadomość własnej historycznej wspólnoty etnicznej i jest ukierunkowana na jej wyrażanie i ochronę.
Wypisz wymaluj, definicja mniejszości etnicznej pasuje jak ulał do Slązaków czy Kaszubów. Jednak, tak samo jak w przypadku mniejszości narodowych, ustawodawca dołączył listę mniejszości etnicznych, które mogą korzystać z dobrodziejstw ustawy, są to: Karaimowie, Łemkowie, Romowie oraz Tatarzy. Wszystkie te grupy są nieliczne, a największa z nich to Romowie z liczbą 13 tyś. członków wg spisu z 2002 r. Ponadto Karaimowie wyznają własną judaistyczną religię. Łemkowie są wyznania greko-katolickiego lub prawosławnego, a Tatarzy to Muzułmanie. Za to w przeważającej mierze katolickich Romów wyklucza się ze spójni narodu polskiego z powodu powszechnej dyskryminacji i uprzedzeń rasowo-kulturowych.
Nasuwa sie podejrzenie, że Slązacy i Kaszubi nie mają wyboru i muszą być Polakami, bo ich grupy liczą po co najmniej kilkaset tysięcy członków, którzy w przeważającej mierze są wyznawcami katolicyzmu. Klasyczna etniczna definicja "prawdziwego Polaka", mówi, iż to przecież nie język ojczysty Slązaków czy Kaszubów, lecz nie mają oni tutaj nic do gadania, bowiem polscy politycy i językoznawcy ustalili, iż śląski i kaszubski, to nie żadne języki tylko dialekty języka polskiego. Tym to sposobem, bez pytania o zdanie samych zainteresowanych, uczyniono z nich regionalne grupy narodu polskiego. Nic to, że od XVI w. rozwijało sie odrębne od polskojęzycznego piśmienictwo kaszubskie i śląskie. Powyżej wspomniana ustawa w końcu uznała istnienie odrębnego języka kaszubskiego, lecz kosztem decyzji liderów ruchu kaszubskiego, iż w spisie z 2002 r. Kaszubi winni deklarować wyłącznie narodowość polską. Jedynie 6 tyś. z nich podalo, że są narodowości kaszubskiej. Nawet nie rozważano poczynienia w ustawie podobnego zapisu na rzecz języka śląskiego, bowiem w spisie 173.200 Slązaków podało, iż są członkami śląskiego narodu.
Jak można mówić, że jakiegoś narodu i języka nie ma, chociaż są?
Cóż, prawo to prawo, i można je tak stanowić, by było wygodne dla ustawodawcy i jego celów, niezależnie od rzeczywistych uwarunkowań. Dlatego według polskiego polityka mówiącego o Sląsku białe to czarne, a czarne to białe, bo tak przeciez stanowi prawo. Przymusowa polonizacja wciąż trwa, chociaż we wspołczesnej Polsce tyle słów poświęca się konieczności ochrony rożnorodności kulturowo-językowej. Lecz to puste frazesy przejęte ze słownictwa zachodnioeuropejskiej polityki, za którymi w Polsce nie idą czyny.
A tak dla otrzeżwienia, jeśli wziąć wyżej wspomnianą ustawę i zastosowac jej wykładnię do interpretacji przeszłości, to przed 1918 r. polski naród nie istniał, a jedynie polska mniejszość etniczna, i to tylko wtedy gdyby władze Austrii, Niemiec i Rosji zdecydowały się umieścić Polaków na liście mniejszości etnicznych chronionych przez tą ustawę. Inaczej Polacy stanowiliby grupę regionalną narodu austriackiego, niemieckiego lub rosyjskiego. Dziwi więc, że ustawodawstwo demokratycznej Polski musi być bardziej represyjne wobec Slązaków, niż ustawodawstwo państw rozbiorowych było kiedyś względem Polaków.
Anzeige: 1 - 6 von 6.
Donnerstag, 20-11-08 10:58
Panie Jutrzenka: na siłę próbuje Pan upolskowić to, co polskie nie było - niestety ot 90 lat jest. Co do tradycji - to na Śląsku inaczej obchodzimy np. Wilijo (Wigilię) - inne tradycje kulinarne. We Wilijo na Śląsku Dzieciątko Jezus przynosi prezenty - a w Polsce przez cały miesiąc popierdziela Mikołaj. Takiego kuriozum nie ma nigdzie (jedynie w Rosji Dziadek Mróz). Strojenie choinki na Śląsk przyszło z Zachodu i jest znane od ok. 200 lat - w Polsce relatywnie niedawno. Ale tutaj nawet nie chodzi o drobne rzeczy, chociaż to małe rzeczy tworzą całość. Chodzi o to, że politycznie Polacy i Niemcy nie chcieli dopuścić odrębności Śląska, bo tak było wygodniej - szczególnie zaś, kiedy zaczęto wydobywać węgiel. Wtedy rozpętała się prawdziwa burza. Siłą tak - siłą należymy do Polski, a nie dobrowolnością! NIE czujemy się Polakami, chociaż przez ostatnie 90 lat gorolizaji i polocentryzacji Śląska próbowano wmówić, że jesteśmy polakami. Ale fakt: Niemcy też nas olali, bo mieli zrobić wszystko, aby się nie dostać w Wasze zawistne łapy. Efekty widać dzisiaj: Śląsk z najbardziej rozwijającego się regionu Europy stał się brudny, rozkradziony. Nie pozwalano Nam mówić w Języku Śląskim. Co do języka: gwara polska też miała swoje podwaliny w j. śląskim. Polska istnieje dopiero od 1918 roku! NIE było wcześniej Państwa! Tak jak przed 1875 rokiem NIE było Niemiec. Były księstwa, królestwa. Była Germania, i Roma, byli Celtowie i Galowie. Rozpratrywanie więc państwa nie ma sensu bo dopiero państwowość e Europie istnieje niecałe 200 lat! A co do ilości Goroli to fakt - naciągło Was tu tyle i zdeptaliście wyciągniętą rękę od Nas, Ślązaków. To MY daliśmy WAM chleb, bo jak przyjeżdżaliście ze swoich lepianek krytych słomą za Bugiem, to nie mieliście co jeść. To do NAS przyjeżdżano do roboty, bo polska bidna była ino piszczało. To nie zarzut - takie są fakty. Przez 90 lat rozkradania, polskiego burdelu, zawiści, złodziejstwa i k....stwa mamy już dosyć! Ja znam bardzo wielu polaków, dobrych uczciwych ludzi. Wielu z nich są moimi przyjaciółmi. Też macie fajnych ludzi - ale niestety bardzo mało. I kiedy tak jeżdżę po polsce i pytam o zdanie, 8/10 polaków przyznaje mi rację. Bo trzeba wiedzieć, że my po p0rostu chcemy lepiej żyć a w polsce się nie da. Udowadnianie na siłę "polskości" śląska ostatnio wyszło na 11 listopada, kiedy polski historyk, na TVP 3 powiedział, że kiedy polacy osiedlali się na Śląsku była to dla nich zupełnie obca kraina. Udowadniał na podstawie racji historycznych, bez propagandy, tak jak Pan. Kiedy Wy robiliście jeszcze za deskę w lesie, na śląsku były ustępy (nazywane haźlami). Nawet do późnych lat 80-tych w polsce były regiony, gdzie nie wiedziano, co to jest papier toaletowy. I Wy chcecie teraz Europę uczyć zasad, demokracji? To Unia musiała Was nauczyć jak się krowy doi, bo po wstąpieniu do UE nie spełniano w Polsce żadnych norm. Nie wiedziano, że trzeba ręce myć przed i po dojeniu. Nie wiedziano, że czystość musi być utrzymana na wysokim poziomie. Pozwalam sobie na te ironie ale nie dlatego, żeby sobie dać upust, ale dlatego, że prawda musi zostać odkłamana. Polacy mają wybitną tendencję do gloryfikowania i lukrowania swojej historii, jacy to oni nie byli dzielni, uczciwi, pracowici - było dokładnie na odwrót. A Prawdziwi Polacy, którzy faktycznie mieli honor, uczciwość, prawość - zostali wymordowani przez Stalina (katyń) i przez własny naród, przez Polaków z UB i SB. Jacy sami do siebie jesteście pokazuje dzisiaj Anglia, Irlandia - przyjeżdżają koledzy to mówią, co tam wyprawiacie między sobą. Tacyście światowi, że rząd angielski wprowadził specjalne procedury dla Policji, aby uczyli Was, że nie przeklina się w miejscu publicznym, że nie rzuca się petów na ulicę i t d. Po prostu 70% z Was to komuniści, wieś itp. Im bardziej będziecie okłamywać samych siebie i próbować narzucać polskość Ślązakom, tym odwrotny to skutek przynosi. A po co? Ja mam wielu sąsiadów polaków i? I nic, żyjemy sobie dobrze. Na szczęście Pan nie jest moim sąsiadem, bo musiałbym mieć ciągle wywieszoną żółto-niebieską flagę, aby takim jak Pan przypominać, że jesteśmy INNYM narodem!
|
|
Dienstag, 18-11-08 13:44
Panie Slunsok,sam sie pan wkopał.Naród tworzy:kultura,historia,język,tradycja,tak pan napisał.
-kultura slaska jest pomieszaniem polskiej,niemieckiej,czeskiej i austriackiej.
-tradycja,jest indywidualna dla kazdej śląskiej rodziny.W jednej pielęgnowało są tradycje polskie w innej czeskie lub niemieckie.
Jak pan wie na Śląsku na szczęscie przeważają tradycje polskie.
-historia,prosze pamietac,że historycznie Ślask najdłużej związany był z Polską potem byli Czesi i Austriacy a Niemcy na końcu,a najbardziej pyskują(co za naród) np.Górny Ślask posiadali tylko 180 lat.pozostała częsc Ślaska mieli 20 lat dłużej czyli razem ok.200 lat.To troche malo porównując do prawie 400 letniej polskości Ślaska.
-no i to co najważniejsze czyli język.Dialekt Ślaski a przez to gwara górnoslaska należą do pięciu dialektów polskim(A.Dąbrowska-Język Polski).Więc siłą rzeczy poprzez język Ślazacy należą do grupy etnicznej polskiej.
Proszę mi podac chociaz jedna niemiecka ksiązke,która by mówiła,ze gwara ślaska należy do języków germańskich.
|
|
Mittwoch, 12-11-08 14:25
Bardzo wielu Szlunsoków takich jak Froncek ze Śląska (już sama litera "Ś" nie jest Szlunskom tylko polską) to tympaki dokumyntne. Pożeniło się toto z gorolami i tero broni "polskości" śląska. Ha ha ha. To tak jak bronić murzyńskości eskimosa. Wiedza jest kluczem prawdy. Niestety Froncek zapewne uwielbia oglądać zdrajcę Ślązaków z serialu Święta Wojna - gdzie w polski nacjonalistyczny sposób pokazuje się tępego Ślązaka i mądrego Warszawiaak (a historia pokazuje, że jest dokładnie odwrotnie). Naród i jego świadomość tworzy: kultura, język, historia, tradycja. To prawda, że Śląsk się mieszał w kociołku różnych kultur - to właśn ie stworzyło odrębność. Na śląsku nie było syfu, bandyzyzmu i polskiego k...stwa. Jesteśmy inni, tacy się czujemy. I nie zmieni tego wielu zdrajców prawdziwego Śląska. Takich, jak Froncek.
|
|
Dienstag, 04-11-08 21:53
Ludzie,czy naprawdę musicie ciągle jątrzyć. Przecież na Slasku mieszkają Slązacy, którzy nie czują się Polakami i nie czują się Niemcami, są także Niemcy, którzy tu zawsze mieszkali, kiedy Wy jeszcze nie wiedzieliście że Sląsk istnieje. Pan Kamuzela ma racje, bo nie jest takim nacjonalistą jak Wy.
|
|
Montag, 03-11-08 14:24
Madrego to aż miło poczytac.
|
|
Sonntag, 02-11-08 21:41
Dr Tomasz Kamusella wiela ci płacom za ta twoja gupio godka. My Ślazoki wiymy, że my som Poloki, a ty ześ je kabociorz na posku łod Edity Steinbach i inkszych sprzedawczykow. Kożdy moge se wymyśleć tako narodowość jako chce, ale to niy mo żodnego cweku take wymyślanie. Mogecie tu wypisywać rozmańte brednie bo za to wom płacom. Fajne sie czyto takie fabuły. We Nimcach jakbyście napisoli że je jakoś narodowość dejmy na to hessko, abo bawarsko, to by was tam wysmioli. Se myśla, jak by kery rychtyk Nimiec przeczytol te wasze gupoty to tyż by wos wyśmioł. Tela wom żech napisoł. Pyrsk
|
|
|
|