?
 
Titelbild
 
 
  Suche   

 
   
 
Startseite / Artikel Aktuell Detailansicht
 

Katyń w oczach wrogów Imperium Obłudy

Von: dr Marek Głogoczowski, Izrael Szamir

Warto znać i pamiętać historię, ale często lepiej umieć ją zapominać. W historii bowiem można znaleźć tyle okropności, że może się odechcieć żyć. Na każdy naród, na każde państwo można zebrać takie dossier, że będziemy się dziwić, dlaczego ziemia jeszcze nosi te potwory? Historia to niebezpieczna broń i o tym dobrze wiedzą także na Zachodzie, gdzie w ciągu ostatnich dziesięcioleci stworzono propagandową superbroń: jest to informacyjne monstrum, obejmujące setki gazet i sieci telewizyjnych. To monstrum jest w stanie wyrwać z kontekstu jakąś dawną historię i zrobić z niej sprawę jak najbardziej aktualną. Technologia tutaj jest nowa, lecz idea stara jak świat – „dziel i rządź”, jak mówi łacińska maksyma.(1)

Katyń to przykład takiej tendencyjnej interpretacji historii, do której się odwołano w ostatnich miesiącach, aby wbić klin między Polskę i Rosję, aby przekształcić Polskę w amerykański przyczółek, rozdrażnić Polaków i przesunąć NATO dalej na wschód. Narody instynktownie unikają niesnasek, ponieważ wewnętrznie czują, że grozi to wojną. Polacy nie są tu wyjątkiem, w ostatnich wyborach osunęli od władzy jednego z ogarniętych manią prześladowczą braci Kaczyńskich, i oddali swe głosy na zdawałoby się, „poczytalną” Platformę Obywatelską. Nowy premier, Donald Tusk, był znany z krytyki amerykańskich planów utworzenia „tarczy” przeciwrakietowej w Polsce i zdawało się, że weźmie kurs na polepszenie stosunków z Rosją. Podobnie Radek Sikorski, który został ministrem spraw zagranicznych w rządzie Tuska, był uważany za „sceptyka” w sprawie budowy „tarczy” w Polsce i Jarosław Kaczyński usunął go półtora roku temu ze stanowiska ministra obrony we własnym, bardzo pro-amerykańskim rządzie. Lecz radość ze zmian była przedwczesna – pierwszego lutego br. Sikorski poleciał do Waszyngtonu i tam, w obecności sekretarza stanu Condolize Rice, przemienił się z Szawła w Pawła – nie tylko przystał na instalację „tarczy” przeciwrakietowej, lecz zgodził się, w imieniu Polski, także na ulokowanie w Polsce amerykańskich baz wojskowych pod bezpośrednim dowództwem Pentagonu.

Co zmusiło polski Rząd do tak szybkiego przekucia lemieszy na miecze? Znany polski historyk, mieszkający w USA 85-letni Iwo Cyprian Pogonowski, skojarzył ten gwałtowny zwrot z katastrofą lotniczą tydzień wcześniej: 23 stycznia na północy Polski rozbił się wojskowy samolot CASA C-295, w którego katastrofie zginęło dwudziestu wyższych oficerów polskiego lotnictwa wojskowego, łącznie z generałem brygady Andrzejem Andrzejewskim, znanym ze swojego sprzeciwu wobec planów budowy „tarczy” przeciw-rakietowej. Ten „bezpieczny” samolot transportowy rozbił się po 20 minutach od krótkiego międzylądowania na lotnisku wojskowym Krzesiny pod Poznaniem, gdzie już znajduje się amerykańska baza lotnicza.

Pogonowski przypomniał swoim polskim czytelnikom, że ta metoda walki z niepokornymi „sojusznikami” jest od dawna stosowana przez Imperium Americanum. Zacytował słowa Johna Perkinsa z jego książki „Wyznania ekonomicznego kilera” (ang. Confessions of Economic Hit Man): „Jaime Roldos, prezydent Ekwadoru, oraz Omar Torrijos, prezydent Panamy, obaj zginęli w katastrofach lotniczych. Nie były to przypadkowe awarie – zabito ich dlatego, że sprzeciwiali się klice bossów rządu, banków oraz korporacji, dążącej do stworzenia ogólnoświatowego imperium. My, kilerzy ekonomiczni, nie zdołaliśmy ich sobie podporządkować, i wtedy wzięły ich w swe łapy profesjonalni mordercy z CIA”.(2)

Po tej katastrofie lotniczej Rząd polski najwyraźniej zrozumiał, że nikt z nim nie będzie żartował, i należy przyjąć amerykańskie żądania – łącznie ze sterowanym przez Pentagon kolejnym nasileniem się antyrosyjskiej histerii, tym razem pod hasłem Katyń.

Lecz o co tu chodzi obecnie? Katyń już od dawna zawołaniem bojowym antykomunistycznie i antyrosyjsko nastawionych Polaków. Większość Polaków – 70% badanych – opowiedziało się za tym, aby przestać grzebać się w trupach, ale władze, łącznie z Czwartą Władzą, czyli mediami – zignorowały wolę narodu. Jak podała prasa, wszyscy skoszarowani w Polsce żołnierze mieli sposobność oglądniecia filmu „Katyń”, najwyraźniej w ramach ich „podgotowki ideologicznej” do przyszłych zadań bojowych.

Dzięki temu ostatniemu filmowi Andrzeja Wajdy, historia masowych rozstrzeliwań polskich oficerów w lesie katyńskim znów pojawiła się na czołówkach gazet i to nie tylko w Polsce. Wpływowy angielski tygodnik „The Economist” stał się motorem nowej kampanii propagandowej drukując artykuł „Prawo negacji”, w którym wezwał Rosjan do skruchy i wyrzeczenia się „potwornego kłamstwa, które pod lufą stalinowskich karabinów narzucono powojennej Polsce, że 20 tysięcy wziętych do niewoli polskich oficerów było w Katyniu w roku 1940 rozstrzelanych nie przez wojska radzieckie, ale przez Niemców.”

„The Economist” nie przypomina czytelnikom, że to „potworne kłamstwo” zostało – w sposób co prawda li tylko bierny – przyjęte do wiadomości przez Trybunał Norymberski, w którym zasiadali, oczywiście nie „pod lufą stalinowskich karabinów”, zarówno brytyjscy, jak i amerykańscy sędziowie. Ten angielski tygodnik nie wspomina oczywiście o bezspornych zbrodniach przeciwko ludzkości, popełnionych przez wojska angielskie i amerykańskie, o Dreźnie oraz o Hiroszimie, za które nikt na razie nie zamierza się kajać.

Wiadomo, że w lesie katyńskim pod Smoleńskiem znaleziono około cztery tysiące trupów – wśród nich byli Polacy i Rosjanie, zabici z rosyjskiej oraz niemieckiej broni, jednak nie jest całkowicie jasne, kogo, ilu, kiedy i kto tam rozstrzeliwał. Istnieje obszerna literatura w języku rosyjskim, polskim, niemieckim i ukraińskim, w której przytaczane są różne sprzeczne dowody i wersje. Jedno wiadomo na pewno, że obecnie temat Katynia rozdmuchiwany jest przez agentów Imperium Americanum, by poróżnić ze sobą Rosjan i Polaków. Gdyby nie to, kto by się zainteresował losami kilku tysięcy oficerów zabitych w wojnie, w której ginęły miliony?

Chociaż wiele źródeł rosyjskich polemizuje z tym, należy się zgodzić, że cztery tysiące wziętych do niewoli polskich oficerów rozstrzelało NKWD. Oczywiście rozstrzeliwanie jeńców to zbrodnia, lecz na wojnie tak bywa. Napoleon, ulubiony bohater Polaków, rozstrzelał cztery tysiące jeńców po zdobyciu Jaffy w Palestynie, chociaż obiecano im życie. A Druga Wojna Światowa w ogóle wyróżniała się lekceważeniem międzynarodowych konwencji. Niemcy zabili miliony jeńców rosyjskich. Amerykańscy okupanci pod dowództwem generała Eisenhowera zagłodzili na śmierć milion jeńców niemieckich, zaś oficerów SS Anglosasi rozstrzeliwali bez sądu i śledztwa, więc wielu niemieckich oficerów, dla ratowania życia, uciekało do radzieckiej lub francuskiej strefy okupacyjnej.(3)

Całkiem możliwe, że z pół miliona wziętych do niewoli przez Armię Czerwoną polskich żołnierzy i oficerów rozstrzelano jeden procent:(4) Znany malarz mieszkający po wojnie we Francji Józef Czapski wspomina, że wziętym do niewoli w roku 1939 polskim oficerom proponowano, aby na piśmie odpowiedzieli, czy uważają Związek Radziecki za swego wroga. Wielu z dumą odpowiedziało „tak” i zostało rozstrzelanych. Między Armią Czerwoną i Wojskiem Polskim był niewyrównany krwawy dług, po wojnie w roku 1920 w polskich obozach zginęło kilkadziesiąt tysięcy wziętych do niewoli sowieckich żołnierzy. (Polska prokuratora nie podjęła, domaganego się przez władze post-komunistycznej Rosji, śledztwa w sprawie śmierci 82,5 tys. żołnierzy Armii Czerwonej w polskiej niewoli. W końcu lat dziewięćdziesiątych Rząd polski oficjalnie przyznał, że z głodu i chorób w obozach jenieckich w 1920/21 roku zmarło około dwudziestu tysięcy żołnierzy radzieckich, lecz obecnie nikt o tym nie pamięta). Choćby z tego powodu wersja o rozstrzelaniu polskich oficerów przez NKWD wydaje się być prawdziwa.

Lecz Katyń nie zaistniał w próżni: 20 lat wcześniej była krwawa wojna, w której walczyli czerwoni i biali, Polacy, Żydzi, Rosjanie i Ukraińcy. W roku 1918 Polska, która przedtem była pod zaborem „trzech cesarstw”, ogłosiła niepodległość, którą uznała Rosja Radziecka. Przywódców nowej Polski – a przede wszystkim Józefa Piłsudskiego, który podobnie jak Feliks Dzierżyński pochodził z drobnej szlachty z Białorusi – to nie zadowoliło. Chciał on jeszcze podbić Ukrainę, Białoruś, Litwę, Galicję, Kijów, Mińsk, Wilno i Lwów, pragnąc odtworzyć Jagiellońską Polskę Trzech Narodów (Polaków, Ukraińców i złożoną głównie z Białorusinów „Wielką Litwę”) w granicach z wieku XVII i XVIII. Na krótką metę się to udało, lecz ten romantyczny pomysł realizowano przy pomocy krwawych metod. Ukraińskie książki historyczne mówią o polskich represjach wobec ludności niepolskiej oraz cerkwi prawosławnej, które to represje nasiliły się w czasie faszyzującej „sanacji” lat trzydziestych. W tych, poprzedzających II Wojnę Światową latach wzmogła się, odziedziczona jeszcze po czasach Austro-Węgier, wrogość między Ukraińcami i Polakami. Po upadku Polski we wrześniu 1939 roku, galicyjscy Ukraińcy chcieli okrutnie zemścić się na swoich wczorajszych „panach”. Apogeum ich zemsty była rzeź na Wołyniu, gdzie ukraińscy nacjonaliści wyrżnęli sześćdziesiąt tysięcy Polaków. Dekolonizacja czasami odbywa się bardzo boleśnie, dla przykładu, niewolnicy z Haiti, którzy wywalczyli wolność, na swojej połowie wyspy wyrżnęli wszystkich białych, łącznie z kobietami i dziećmi.

Nie tylko Ukraińcy, lecz i Żydzi, stanowiący znaczny procent ludności regionu, żywili wrogość do Polaków.(5) Polscy żołnierze urządzili straszny pogrom Żydów w zdobytym Wilnie, wyrżnęli cztery tysiące Żydów w miasteczku Tetiewo; pomagali także atamanowi Petlurze, który urządzał na Ukrainie pogromy pod osłoną polskiej armii.

Żydzi, którzy zajmowali stanowiska przywódcze w NKWD i w partii komunistycznej, dążyli do zemsty i wykorzystywali nadarzające się do tej zemsty okazje. Tak na przykład żydowski bojówkarz-mściciel zastrzelił Simona Petlurę. Izraelska gazeta „Maariv” (z 21 lipca 1971 r.) pisała o udziale majora NKWD – Żyda w rozstrzeliwaniach oficerów w Starobielsku. W Polsce jest wiele publikacji o aktywnym udziale Żydów w walce z polskim ruchem narodowym. Polsko-amerykański badacz Joachim Martillo pisał, że „praktycznie wszystkie stanowiska dowódcze, zamieszane w morderstwa polskich przywódców oraz intelektualistów, zajęte były przez Żydów”. Niedawno ukazała się książka Jana Tomasza Grossa „Strach” o pogromach Żydów w powojennej Polsce; polscy krytycy Grossa tłumaczą napięcia między Żydami i Polakami właśnie aktywnym udziałem Żydów w represjach i rozstrzeliwaniach dokonywanych przez sowieckie NKWD. Żydzi stanowili większość także w kierownictwie polskich organów bezpieczeństwa. W latach powojennych w Żydach tkwiła wielka potrzeba zemsty. Abba Kowner, żydowski partyzant, utworzył grupę „Mściciele” i оtruł kilka tysięcy niemieckich jeńców wojennych. Salamon Morel, żydowski czekista, komendant obozu w Jaworznie dla niemieckich jeńców wojennych, zabił kilka tysięcy tych jeńców, wielu z nich własnoręcznie. Gdy polskie sądy chciały pociągnąć go do odpowiedzialności, uciekł do Izraela, tak samo jak Abba Kowner.

Z tego powodu historia Katynia wygląda trochę dziwnie: mianowicie Anglicy nawołują by kajali się Rosjanie oraz Rosja, chociaż, prawdopodobnie, za rozstrzelaniem oficerów stali owładnięci żądzą zemsty Żydzi, zaś morderstw polskich oficerów na Ukrainie bezspornie dokonali Ukraińcy (prokomunistyczni, profaszystowscy lub samostijni). Wydaje się zatem, że tygodnik „The Economist” i pozostała zachodnia prasa powinna nakłaniać Polskę, by zażądała skruchy i zadośćuczynienia od samostijnej („wolnej”) Ukrainy, która nadała pośmiertnie order bohatera Stiepanowi Banderze, masowemu mordercy zarówno Polaków jak i Żydów; nakłaniać by Polska zażądała skruchy i zadośćuczynienia od niepodległego Izraela, gdzie ukryło się wielu morderców jeńców wojennych, oraz zadośćuczynienia od niepodległej dziś Gruzji, gdzie żyją potomkowie Stalina oraz Berii. Lecz Izrael, Ukraina i Gruzja są najbliższymi sojusznikami Imperium Angloamerykańskiego, zaś Rosja jest jego głównym przeciwnikiem.

-------------------------------

1. Łacińska zasada „divide et impera” stanowi fundament funkcjonowania IMPERIÓW KOMERCYJNYCH. W starożytności była to przede wszystkim Kartagina i (po części) demokratyczne Ateny, a w czasach nowożytnych Anglia oraz Stany Zjednoczone. Ich motorem ekspansji jest podział polis na zwalczające się (przynajmniej pozornie) części zwane partiami (od partes – części). IMPERIA TOTALITARNE (CAŁOSCIOWE) są budowane na zasadzie odwrotnej, mianowicie łączenia partii (części) w jedną całość (np. PZPR), a także organicznego łączenia ze sobą na pozór wrogich sobie religii i grup etnicznych: w komunistycznej Jugosławii przez kilkadziesiąt lat udało się zorganizować współżycie Serbów z Chorwatami; w ZSRR Stalin celowo połączył kaukaskie prawosławno-muzułmańskie ludy Kabardyńców i Bałkarów w jedną republikę, itd. Oczywiście z momentem nadejścia Rządów Boga Mamona – zwanych „zachodnią demokracją” – wszystkie od dawna zabliźnione rany etniczno-religijne zaczynają, ku uciesze „Pana”, krwawić na nowo.

2. Pogonowski napisał dosłownie, cytując Perkinsa „"skończysz tak jak Allende w Chile, Arbenz w Guatemali lub Lumumba w Kongu. Obydwaj byli nieposłuszni i obydwaj zginęli w katastrofach lotniczych w 1981 roku. " Ponieważ jest to nieścisłość (Lumumba i Allende zginęli dużo wcześniej), Szamir przytoczył, z “Wyznań ekonomicznego kilera”, cytat oryginalny.

3.W powyższym tekście występują cyfry, które są przedmiotem kontrowersji stron zainteresowanych ich powiększeniem (lub ukryciem). Na przykład polskie źródła emigracyjne mówią o 250 tysiącach polskich jeńców wojennych po klęsce wrześniowej 1939 na terenie ZSRR (p://www.electronicmuseum.ca/Poland-WW2/ethnic_minorities_occupation/jews_1.html ), natomiast źródła rosyjskie podają, iż było pół miliona takich jeńców. Rosja obecnie twierdzi, że po wojnie polsko-bolszewickiej w roku 1920 w polskich obozach jenieckich zmarło, z głodu i chorób, aż 82,5 tysiąca żołnierzy sowieckich, polska strona obecnie utrzymuje, że zmarło ich mniej niż 20 tysięcy, itd. Tłumacząc te różnice Szamir nam napisał: „Żydzi twierdzą, że w trakcie II Wojny Światowej zginęło sześć milionów Żydów, a rewizjoniści Holokaustu, że była to cyfra dziesięć razy mniejsza. Tak jest obecnie, ja wziąłem me cyfry z książek rosyjskich, zwłaszcza z najnowszej, kapitalnej „Historii wojen polsko-bolszewickich lat 1918—1939” Michaiła Iwanowicza militera.lib.ru/research/meltyukhov2/index.html_

4- Ponad dziewięćdziesięcioletni obecnie ekonomista Franciszek Rakowski opisał przyczyny „samobójczego” zachowanie się polskich oficerów w sowieckiej niewoli w książce „Przemiany i szanse socjalizmu”. (Warszawa, 2004), w sposób następujący: „Ogromna większość polskich oficerów (oprócz nielicznej grupy polskich komunistów, których wypuszczono z tych obozów na wolność) nienawidziła ZSRR bardziej niż kiedykolwiek, nie tylko ze względu na swoje najczęściej burżuazyjne pochodzenie, ale również z powodu utraty niepodległości, a ponadto cieszyła się z nieudolności ZSRR w wojnie z Finlandią, co miało dowodzić, że ZSRR to kolos na glinianych nogach i nie chciała przyjąć propozycji ... tworzenia antyniemieckich legionów, które brałyby udział w przyszłej wojnie z Niemcami.”

------------------

dr Marek Głogoczowski – znany (zwłaszcza poza granicami ojczystego kraju) polski filozof, Izrael Szamir – pisarz rosyjsko-izraelski.

 

Kommentare zu diesem Artikel - Komentarze do artykułu



Anzeige: 1 - 7 von 7.

Samstag, 06-02-10 11:53   E-Mail

Mając na uwadze zastrzeżenia 3MAJ’a przeczytałem artykuł jeszcze raz (z trudem). Zawiera 15 nie ponumerowanych akapitów i chciałbym skrótowo wyrazić moje zdanie do każdego z nich:
1) Absolutnie prawdziwe
2) Prawdopodobne
3) Nie wykluczone
4) Tu dołożyłbym Sikorskiego
5) Nic nowego
6) 70% badanych to nie jest chyba „większość Polaków” bo nie badano chyba 40 milionów ludzi? Filmu nie oglądałem , ale sobie wyobrażam i wiem co nieco o szkoleniu ideologicznym z PRL’u.
7) Pamiętam co mi mówiono o Katyniu w szkole i co było w Norymberdze – plotka o próbie zastrzelenia przez oficera radzieckiego, oskarżonego Niemca, który chciał wyjawić prawdę o Katyniu.
8) Nigdy nie dowiemy się absolutnej prawdy o Katyniu, co najwyżej jednej z Tisznerowskich, albo góralskich.
9) O Piłsudzkim pewnie dużo jest prawdy, tylko ta głupia pomyłka z Białorusią, która nie zmienia jednak niczego, Białoruś czy Litwa – oba tereny okupowane przez Polskę w swoim czasie.
Reszty już nie komentuję, bo zgubiłem kartkę, na której notowałem me uwagi, a obrzydzenie mnie bierze, gdy myślę o tym, że musiałbym jeszcze raz przeczytać tekst – szkoda czasu!
Moje notatki są chaotyczne i nie mogę już gwarantować, czy zawsze numer podany pasuje do danego akapitu, ale ewentualny życzliwy czytelnik bez trudu je przyporządkuje, gdy będzie chciał.

Sonntag, 17-01-10 17:29   E-Mail

Nie miałem niczego ciekawszego do czytania, przejrzałem więc artykuł o Katyniu, właściwie – starym zwyczajem – najpierw wpisy pod nim. Z 3MAJem zgadzam się głównie odnośnie braku celowości umieszczenia tego artykułu na forum przeznaczonym dla Ślązaków. Powiem coś brzydkiego i niekonwencjonalnego: Wymordowanie polskich oficerów dotyka mnie w tym samym stopniu co np. rzeź kobiet i dzieci ormiańskich przez Turków lub wymordowanie dużej części własnego ludu przez Polpota - jak każdego człowieka, który chciałby aby świat był lepszym niż jest. Pewien mądry człowiek powiedział mi kiedyś, że Pan Bóg stworzył człowieka takim, że jest w stanie wytrzymać największe cierpienia – u drugiego człowieka! Każdy Polak, którego krewni zginęli w Katyniu ma prawo pisać to co pisze
Wlod Otmianowski - NIGDY NIE ZAPOMNIMY KATYNIA .KOZIELSKA I OSTASZKOWA,
jak Ormianie nigdy nie zapomną ludobójstwa Turków, Ukraińcy panowania Polaków, a Polacy ze wschodu bestialstwa UPA. Można mnożyć takie fakty, nawet naród wybrany przez Boga doszedł z krwawiącym mieczem do Ziemi Obiecanej wyrzynając po drodze wiele ludów – biblia jest pełna opisów bezeceństw dokonanych przez tzw. człowieka – co brzmi dumnie!
Ubolewam na każdym bestialstwem, do którego jest zdolny człowiek, wiem jednak, że potrafi mordować i gnębić słabszego każdy naród – też polski i można o tym pisać, nie będąc zaraz okrzyczanym kłamcą i Bóg wie kim jeszcze. W tym akurat zgadzam się z Slunsakiem, którego uwagi są tym razem nawet dość umiarkowane. Nie podzielam też miażdżącej opinii 3MAJa – po przeczytaniu artykułu. Są tam hipotezy bardzo prawdopodobne, inne ryzykowne, ale tego obłąkania i zaślepionej wrogości wobec Polski nie zauważyłem. Może to brak spostrzegawczości lub inteligencji u mnie, a może u 3MAJa po prostu zbytnie zaangażowanie emocjonalne, którego mi brak? Ja patrzę na te rozważania chłodnym okiem naukowca i uważam, że autorzy obracają się w dozwolonych ramach hipotez i dowodów – na ile można źródła pisane uznać za dowody, przecież autorzy książek często się mylą lub kłamią. Autorytatywne stwierdzenie, ze Stalin podpisał wyrok śmierci, choć czytelnik nie podaje w jakich okolicznościach zobaczył ten dokument, którego nawet IPN chyba nie posiada to dla mnie „nadinterpretacja”. To też tylko hipoteza, ale pewnie prawdopodobna.
Mam tylko zastrzeżenia do tytułu – ponieważ go nie rozumiem. Podejrzewam drugie lub trzecie dno, ale nie wiem, kto jest tym obłudnikiem, a kto wrogiem obłudnika, który tak mami Polaków. Pewnie nie pojmuję tego z powodu demencji starczej. Treść wydaje mi się jednak klarowna choć tak na pewno nie wiem jaki cel przyświecał autorom.

Wlod Otmianowski
Mittwoch, 30-12-09 22:33   E-Mail

Dodam tylko- artykuł podpisuje osoba z tytulem doktorskim, a jak można napisać:
-o Katyniu ,,nie jest całkowicie wiadome jescze kogo,ilu kiedy ikto tam rozstrzeliwał,, - otóż jesli chodzi o oficerów polskich - wiadomo,
-sprawa jeńcow sowieckich z 1920 r-:wyjanono to definitywnie w pracy-W.Rezmer.Z.Karpus.G.Matwiejew.Krasnoarmiejcy w plskom plenu 1920-22 gg.Sbornik dokumentow i materialow.Moskwa 2004 oraz wydanie polskie UMK .
Po co panowie piszecie bzdury?

Wlod Otmianowski
Sonntag, 20-12-09 20:54   E-Mail

Hmmmmmmmmmmm- poplątanie faktów z bzdurami np.
- od kiedy miejsce urodzenia Pilsudskiego to Białoruś?
-po wojnie 1920 roku jeń- cy sowieccy nie zostali wymordowani - zmarli w wyniku chorób- przypominam głod i epidemie po wojnie np. hiszpanki- czy jest to samo co stzrały w tył głowy - niektórych związanych bo sie bronili?
- wyrok śmierci podpisał osobiście sam Stalin
- NIGDY NIE ZAPOMNIMY KATYNIA .KOZIELSKA I OSTASZKOWA
-zegnam

abel
Sonntag, 31-05-09 11:37

Panie S/lunsok, do połowy XIX w. Polakami była tylko polska szlachta. Chłopi polscy, ukraińscy , białoruscy itp. byli tylko od roboty. Polski szlachcic ( ruski i litewski również) nie odróżniał "polskiego" chłopa od "ukraińskiego". Może Pan słyszał o rabacji galicyjskiej gdzie polscy chłopi wyżynali ( z inspiracji austriackiej) polską szlachtę.Uważam, że znęcanie się czy mordowanie innych ludzi z byle błahostki jest niemoralne, nie etyczne, nie chrześcijańskie.To forum jednak jest skrajnie antypolskie, mimo, że oficjalnie przedstawia się za dialogowe. Stara się na siłę znaleźć cokolwiek co będzie obciążało Polskę i Polaków i to maksymalnie powiększyć by pokazać, że Polacy to jeszcze większy zbrodniarze niż Niemcy. Dziwię się trochę, że nikt z PiS-u nie zrobił użytku z tych rewelacji, których tu jest bez liku. Słupki tej partii pewnie poszybowały by w górę

S\'lunsok
Freitag, 29-05-09 09:10

3Maj: Zadziwiające jest, że Żydzi i Polacy (którzy nauczyli się tego od Żydów) mają taką przypadłość, że cokolwiek napiszesz na nich krytycznego - od razu podnoszone jest krzyk: hucpah, hańba, zdrada i inne tego typu wrzaski. Nawet ukuło się powiedzenie: Żyd nawet na bezludnej wyspie znajdzie antysemitę.

To samo jest z Polakami. To nieważne, że istnieją potwierdzone fakty historyczne i zeznania świadków, jak brutalni byli Polacy, że TEŻ mordowali, że TEŻ gwałcili w trakcie wojny i po wojnie, że zdradzili swój kraj (oprócz AK) na rzecz służenia Rosji. Że zakładali obozy śmierci dla niewinnych Ślązaków.

Pisze Pan: "zaślepionych wrogością ku Polsce" - każdy, jak widać kto ma odwagę mówić jak było z innej strony, to wróg Polski i polskości.

To nieważne, że po 45 roku historia była zafałszowana przez Polaków i Sowietów, że wszystko było lukrowane i zawijane w papierek propagandy, na którym PAN się również wychował!

Społeczeństwo MA przetrącony kręgosłup historyczny, bo powstał na fundamentach kłamstwa!

A forum na witrynie Silesia-Schlesien przecież działa ku pojednaniu: zrozumienie własnych błędów i zbrodni, oraz zrozumienie, że zło czai się wszędzie nie tylko w German-Land jest podstawą do skruchy i przeprosin z historią i niecnościami.

A może nie wierzy Pan, jakimi Polacy byli ciemiężcami? Proszę spytać Litwinów, Białorusinów, Ukraińców. Szczególnie Ci ostatni tworząc tyle powstań przeciw Polsce w końcu zemścili się straszliwie podczas II wojny światowej.

Fakt, zbrodnie UPA były haniebne i bestialskie. Człowiek człowiekowi nie może, nie powinien zadawać tortur i bólu.

Czy jednak przypomnienie faktu, że Polacy dociskali przez setki lat kolanem i ciemiężyli Ukraińców - jeśli jest tu jakiś historyk, to może opowie czym były słynne polskie "motylki" - od Radziwiłłów począwszy, Polacy ciężko pracowali na budowanie nienawiści wobec siebie.

I to czy wspominanie innych wydarzeń nieprzychylnych Polakom, a prawdziwych jest relatywizowaniem?

Prawdę buduje się po obydwu stronach, byleby nie powstały dwa osobne mury, gdyż każdy wtedy będzie miał swoją prawdę.

A stary baca mówił, że jest tylko prawda i gówno prawda.


3Maj
Donnerstag, 28-05-09 20:42

Powyższy artykuł „Katyń w oczach wrogów Imperium Obłudy" jest apogeum obłudy. Nie ma tam faktów; są pseudo fakty, urojenia, kłamstwa i obraźliwe epitety. Jest to wizytówka ludzi obłąkanych i zaślepionych wrogością ku Polsce. Nie znam autorów ani ich innych tekstów i chyba dobrze. To jest niestety najbardziej zrównoważony komentarz na jaki mogę się zdobyć.
Dlaczego jest temu dawane forum na witrynie Śląskiej, która oficjalnie twierdzi że działa ku pojednaniu stron? Czy to aby nie znak, że formalne deklaracje są rozbieżne z rzeczywistością?

Kommentar schreiben - napisać komentarz



Vorname
Nachname
E-Mail *
Nachricht *
Antwort
Bitte geben Sie hier das Wort ein, das im Bild angezeigt wird. Dies dient der Spamvermeidung Wenn Sie das Wort nicht lesen können, bitte hier klicken.
CAPTCHA Bild zum Spamschutz
 

Kommentare



 
redakcja@silesia-schlesien.com | redaktion@silesia-schlesien.com | Impressum
© copyright 2004-2005 by silesia-schlesien.com

Besuchen Sie auch:
[Weinfässer als Regentonnen, Springbrunnen und Gartendekorationen]