?
 
Titelbild
 
 
  Suche   

 
   
 
Startseite / Artikel Aktuell Detailansicht
 

Ofiary powojennego Auschwitz

 

Sprawa powojennego obozu w Auschwitz, w którym stracili życie Slązacy i inni uwięzieni przez PRL, jest dla Polski ciągle tematem tabu. Osoby które mogłyby tę sprawę zakończyć - milczą. Choć z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego doszło pismo z datą 12 kwietnia 2007, w którym czytamy m.in. "...obóz Oświęcim-Brzezinka funkcjonował od lutego 1945 r. do kwietnia 1946 r. a faktycznie do kwietnia 1947 r. Został utworzony przez Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Białej, w strukturach Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a podlegał Centralnemu Obozowi Pracy w Jaworznie. W Obozie przetrzymywano nie tylko mieszkańców Górnego Śląska i Podbeskidzia pochodzenia niemieckiego, ale równie Polaków, Niemców, Austriaków oraz volksdeutschów."

A dalej czytamy: "W tej sytuacji koncepcja upamiętnienia więźniów Obozu Pracy w Oświęcimiu powinna zostać dokładnie przemyślana. Niezależnie bowiem od cierpień więźniów Obozu Pracy z lat 1945-1947, Oświęcim jest ponadczasowym symbolem ludobójstwa popełnionego przez hitlerowską III Rzeszę Niemiecką. Pragniemy też dodać, że zgodnie z przyjętymi standardami ewentualna tablica pamiątkowa dotycząca wydarzeń mających miejsce w Oświęcimiu po roku 1944, powinna upamiętniać nie tylko ludność Górnego Sląska i Podbeskidzia pochodzenia niemieckiego, ale wszystkich więzionych w oświęcimskim Obozie Pracy. Poinformowana o sprawie Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa sceptycznie odniosła się do kwestii pozytywnego zaopiniowania takiego upamiętnienia".

 



Kommentare zu diesem Artikel - Komentarze do artykułu



Anzeige: 1 - 1 von 1.

T. G.
Dienstag, 15-01-08 13:38

Piszę historię od 8 maja 1945r. Co było przed tym to nikogo nie interesuje, bo już to zostało napisane.
Polacy powiesili w Auschwitz Rudolfa Hößa. To zbrodnia mordować ludzi w Auschwitz. Co ci Polacy sobie nie myślą. My niemieccy piszący na tej stronie jesteśmy tym obyrzeni. Jak można mordować i to w Aischwitz!!

Der Galgen, an dem Rudolf Höß gehängt wurde.In den folgenden Jahren betätigte Höß sich in Ahlen-Vorhelm in der Landwirtschaft und gehörte als Führungsperson verschiedenen auf die Landbevölkerung zugeschnittenen Nazibünden, wie zum Beispiel dem Bund der Artamanen, an. In der Zeit begegnete er zum ersten Mal Heinrich Himmler, der von Höß' Unterwürfigkeit und Gründlichkeit begeistert war. 1929 heiratete er Hedwig Hensel, aus der Ehe gehen fünf Kinder hervor. 1934 forderte Himmler ihn auf, der SS beizutreten. In diesem Jahr wurde er als Block- und Rapportführer im KZ Dachau eingesetzt. 1938 wurde er Adjutant des Lagerkommandanten im Konzentrationslager Sachsenhausen und ab November 1938 Schutzhaftlagerführer im Rang eines Hauptsturmführers. Im Mai 1940 erfolgte seine Versetzung als Lagerkommandant nach Auschwitz. Diese Position hatte er bis zum 9. November 1943 inne. Höß erschien in dieser Zeit als äußerlich unberührter, eiskalter Massenmörder.

In Auschwitz-Birkenau sorgte er für den reibungslosen Ablauf des Massenmordes und rühmte sich, als erster das Gift Zyklon B „erfolgreich” eingesetzt zu haben. Erschießungen seien in dem Ausmaß, das für die Menschenvernichtungen vorgesehen war, im Hinblick auf die Geheimhaltung der „Sache” kontraproduktiv gewesen, während die „Vergasung” einen unblutigen, vergleichsweise lautarmen Tod verursachte, was Höß „vernünftiger” und „hygienischer” erschien. Außerdem konnte er nicht solche Mengen Munition erhalten, wie für den Umfang des Massenmords an den Juden nötig gewesen wäre. Ab Dezember 1943 war Höß als Leiter der Amtsgruppe D im SS-Wirtschafts- und Verwaltungshauptamt der SS (WVHA) tätig und 1944 noch einmal in Auschwitz, weil die Vernichtungsaktion gegen die ungarischen Juden nicht reibungslos lief.


Der Galgen, an dem Rudolf Höß gehängt wurde.Im Mai 1945 tauchte er unter und gab sich unter dem Namen „Franz Lang” als Maat der Marine aus, bis er 1946 von der britischen Militärpolizei festgenommen und im Juni an Polen ausgeliefert wurde.

Am 2. April 1947 wurde Höß in Warschau zum Tode verurteilt, und vierzehn Tage später vor seiner ehemaligen Residenz in Auschwitz gehängt. Während des gesamten Prozesses hatte er jede Schuld zurückgewiesen und erklärt, er habe nur Befehlen gehorcht.

Zuvor sagte er noch im Nürnberger Hauptkriegsverbrecherprozess für Ernst Kaltenbrunner, anschließend im Prozess Wirtschafts- und Verwaltungshauptamt der SS für den Chef des SS-WVHA Oswald Pohl aus

Kommentar schreiben - napisać komentarz



Vorname
Nachname
E-Mail
Nachricht *
Antwort
Bitte geben Sie hier das Wort ein, das im Bild angezeigt wird. Dies dient der Spamvermeidung Wenn Sie das Wort nicht lesen können, bitte hier klicken.
CAPTCHA Bild zum Spamschutz
 

 
redakcja@silesia-schlesien.com | redaktion@silesia-schlesien.com | Impressum
© copyright 2004-2005 by silesia-schlesien.com

Besuchen Sie auch:
[Weinfässer als Regentonnen, Springbrunnen und Gartendekorationen]