Prof. Witold Stankowski - 124 polskie obozy powojenne w powiecie olsztyńskim
Bałąg, Barczewko, Barczewo, Bartąg, Bartążek, Bocianowo, Brąswałd, Bucznik, Bukwałd, Butryny, Ciemna Wola, Dąbrówka Wielka, Dągi, Dajtki, Derc, Dorotowo, Dywity, Gady, Gągławki, Ganerki Wielkie, Giedajty, Giławy, Godki, Gołógora, Gradki, Gronity, Gryźliny, Gutkowo, Idzbark, Jankowo, Jaroty, Kabikiejmy, Kalborno, Kamionek/Łomy, Kaplityny, Kierzbuń, Kieźliny, Klebark Mały, Klebark Wielki, Klewki, Klucznik, Kortowo, Kramarzewo, Kronowo, Kwitajny Leśne, Lamkowo, Łajsy, Łęgajny, Leszno, Likusy, Ługwałd, Łupstych, Majdy, Marcinkowo, Maruny, Mątki, Miodówko, Mokiny, Morawa, Myki, Naglady, Naterki, Nowa Wieś, Nowe Kawkowo, Nowe Marcinkowo, Nowe Włóki, Nikielkowo, Odryty, Olsztyn, Pajtuny, Patryki, Pęglity, Pluski, Plutki, Polejki, Porbajty, Próle, Pupki/Spychówko, Purdka, Purda, Przykop, Radosty, Ramsowo, Redykajny, Różgity, Różnowo, Ruska Wieś, Ruszajny, Rybaki, Sętal, Silice, Skajboty, Słupy, Spręcowo, Stare Kawkowo, Stare Włóki, Stawiguda, Szałstry, Sząbruk, Szelągowo, Szynowo, Tęguty, Tolniki, Tomaszkowo, Track, Trękas, Trękusek, Tuławki, Tumiany, Unieszowo, Wadąg, Warmiany/Szczęsne, Wójtowo, Wólka, Węgajty, Wipsowo, Wołowno, Woryty, Wrzesina, Wymój, Wyrandy, Wysoka Dąbrowa, Zalbki, Ząbie.
Dodatkowo wydzielono w Olsztynie dzielnicę, w której skupiono ludność niemiecką. W czasie drugiej wojny na terenie powiatu olsztynskiego jak i na całych Warmiach i Mazurach nie istniała struktura obozów hitlerowskich.
Zamykanie ludności niemieckiej w obozach przebiegało chaotycznie i niezorganizowanie. Dokonywała je polska milicja, urząd bezpieczenstwa i żołnierze sowieccy. W większości wypadków zamykano ich w byłych niemieckich majątkach, w których byli jednocześnie zatrudniani i pilnowani przez milicję obywatelską.
Anzeige: 1 - 1 von 1.
Mittwoch, 01-10-08 04:41
E-Mail
Moja, niezyjaca juz ciotka, pochodzila z Mazur i jako 16-17 latka byla jedyna ze swojej Rodziny ktora przezyla nie polskie tylko sowieckie represje. Dla niej, jako niemki jedyna ucieczka byl slub z moim wujkiem, Polakiem. Sama zawsze uwazala sie za Polke moze dlatego ze w rzeczywistosci jej cala rodzina byla zniemczonymi Mazurami. Nigdy nic od niej nie slyszelismy o polskich okrucienstwach wobec okolicznej ludnosci gdzie ona mieszkala, choc jestem pewien ze biorac pod uwage okolicznosci konca wojny, takie okrucienstwa napewno mialy miejsce. Nie byly one uzasadnione, bo niczym nie mozna uzasadnic okrucienstwa, ale w obliczu 6 lat okrucienstw okupacji (wysiedlen, mordow, etc.) spodziewane. Polacy duzo do gadania nie mieli w urzadzaniu powojennego porzadku w Europie. Sowieci, Amerykanie, Anglicy i w pewnej mieze Francuzi(???) zdecydowali i wykonali plan z Jalty, Teheranu i Potsdamu.
|
|
|
|