?
 
Titelbild
 
 
  Suche   

 
   
 
Startseite / Artikel Aktuell Detailansicht
 

Światowiec - Polska republiką bananową ?

 

Niedawno, bo zaledwie we wrześniu ubiegłego roku zamieściliśmy w naszej gazecie artykuł E.S. Polloka "Pojednanie polsko-niemieckie?" (do przeczytania również w tym numerze), w którym autor zastanawiał się, czy strona Polska faktycznie chce pojednania i jeżeli tak to na jakich zasadach? Dalsze rozważania na ten temat prowadzi Światowiec.

Polscy politycy przez ostatnie 8 lat robili wszystko, by na temat Centrum przeciw Wypędzeniom mówiono tylko to, co oni uważali za słuszne. Centrum było w Polsce jednym z trzech dyżurnych tematów wyczerpujących kwestie polsko - niemieckie.  Co jakiś czas jeden z nich wywlekano na forum i znowu zaczęło się bicie w niemiecki bęben. Przy okazji Polacy, którzy z polityką nie mieli, czy też nie chcieli mieć nic wspólnego, musieli wysłuchiwać krótszych czy dłuższych złośliwych monologów polityków. Ci na górze są przekonani o własnej nieomylności a jednocześnie mają Niemcom za złe, że coś takiego jak Centrum chcieli pokazać światu.
  Nie przemyśleli, iż w ten sposób niszczą zaledwie kiełkujące ziarnko polsko-niemieckiego pojednania. Nie przemyśleli także tego, że Niemcy dotychczas ustępowali i zawsze mówili tak, bo czują się winni tragedii polskiej w czasie wojny, mimo że to zrobili ich ojcowie i dziadkowie. A co by się stało, gdyby Niemcy za którymś razem doszli do wniosku, że za daleko idzie polskie obrażanie sąsiada i obrócili się do nich plecami? Polska zostałaby sama w centrum Europy, bo sklócona jest już z Rosją, Białorusią, Czechami, Niemcami, Litwą. Nie zapominajmy, że to Niemcy wprowadzili Polskę do NATO, do UE i to, że Niemcy często naprawiają polskie potknięcia prezydentów, premierów, posłów na europejskich salonach politycznych.
  Zdawałoby się, że sprawa Centrum nigdy nie zostanie doprowadzona do pozytywnego końca. Politycy polscy byli przekonani - nie patrząc na fakty -  że Niemcy chcą pokazać Polskę w niekorzystnym świetle i ujawnić co złego władze polskie zrobiły po wojnie. Nie mogli przecież dopuścić do tego, żeby nieskazitelna biel polskiej racji stanu i tradycji chrześcijańskiej obrzucona została błotem.
  Tak było do niedawna. Nagle sytuacja się zmieniła, kiedy Niemcy potrząsnęli sakiewką i zgodzili się na wyremontowanie Westerplatte i wybudowanie muzeum historii polskiej w Berlinie. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki problem Centrum dla Wypędzonych zniknął. Ci którzy jeszcze niedawno pluli w kierunku granicy na Odrze nagle zmienili zdanie, mówią i piszą, a dlaczegoż Niemcy nie mogliby, przecież to historia. Nasza wspólna historia.
  O co więc przez te 8 lat chodziło? O sprawy polityczne, o nieporozumienie historyczne czy o pieniądze? Jak wszyscy widzimy - przykro mi zwracać na to uwagę - ale tylko i wyłącznie o pieniądze. Nie o dobrosąsiedzkie stosunki a o szmal i oby go było jak najwięcej. Czy dlatego Polska, stojąca wg. własnego mniemana na straży moralności, żąda od Niemców zapłaty za prawo upamiętnienia ich rodaków skatowanych, pomordowanych, wypędzonych po wojnie z terytorium obecnej Polski.
  Pozostały jeszcze dwa tematy dyżurne - gazociąg pod Bałtykiem i Powiernictwo Pruskie - o ile Polska nie wymyśli sobie czegoś nowego, a to jest bardzo prawdopodobne.
  Wydaje mi się, że sprawa rury z gazem szybko zostanie załatwiona. Strona niemiecka proponowała kilka razy podłączenie się Polsce pod rurę, a Polska łaskawie zechce się teraz na to zgodzić - wcześniej mimo propozycji Angeli Merkel nie chciała tego zrobić, bo przecież otrzyma gaz z Norwegii a podłączając się, nie miałaby możliwości politycznego krętactwa. Niemcy jeszcze dołożą do tego, że Polska się podłączy, odpowiednią ilość dewiz i również ten problem zniknie.
  O co więc chodzi w związku z tą podbałtycką rurą? Tylko i wyłącznie o pieniądze. O pieniądze, które płaci się wówczas, gdy taka rura przechodzi przez kraj tranzytowy. A że to są spore sumy, więc o nie Polska walczyła. Nie wypadało powiedzieć, że chodzi o szmal, więc wyciągano różne sprawy by niby udokumentować swoje racje.
  Należy tu przypomnieć, że o sam gaz nie chodzi, gdyż przez Polskę idzie już gazociąg Jamalski do którego Polska jest dołączona. Od tego jamalskiego gazociągu buduje się za unijne pieniądze odgałęzienia do Szczecina (29,2 mln euro), Niechorza (9,2 mln euro), magazyn gazu Mogilno (4,6 mln. Euro), gazoport Świnoujscie (120 mln euro), gazociąg ze Świnoujścia do Szczecina (18 mln euro), Gdańska (61.6 mln euro), magazyn gazu w Kosowie  k. Gdańska (21 mln euro), gazociąg z Włoclawka w kierunku Gdyni (12.8 mln euro), Wrocławia (47,9 mln euro), magazyn gazu w Wierzchowicach k. Wrocławia (49,5 mln euro), nitka z Piotrkowa do Twarogu koło Katowic (21 mln euro), nitka z Gostynina do Płońska (12,8 mln euro), nitka Gostynin-Płońsk (12.8 mln euro) a do tego most energetyczny Polska-Litwa (196,2 mln euro), ropociąg Odessa-Brody-Płock (150 mln euro). Razem 745.6 milionów euro.
  Jest jeszcze drugi aspekt bałtyckiej rury. Gdyby szła przez Polskę, to mogłaby być narzędziem, do politycznych nacisków. Gdyby Niemcy nie chciały tak tańczyć jak Polska zagra, wystarczyłoby przykręcić zawór. Miałoby się w ręku kurek szantażowy,
  Jak można wierzyć sąsiadowi, który nie chce być partnerem, tylko robi wszystko by skłócić się z sąsiadami. A że Polska jest prawie ze wszystkimi sąsiadami skłócona, to już mówi samo za siebie, że nie jest stabilnym i przyjemnym partnerem.
  Tę tezę zapewne pomogą udowodnić i zrozumieć poniższe dwie notatki z polskiej prasy:
"Lech Kaczyński miał być mediatorem pomiędzy Łotwą i Litwą w sprawach granicznych. Spotkanie prezydentów Łotwy i Polski miało trwać pół godziny. Pierwszy zabrał głos Lech Kaczyński. Przez 20 minut przekonywał, by Łotwa ustąpiła Litwie w sporze granicznym. Prezydent Vike-Freiberga była wyraźnie zakłopotana. Po 20 minutach doszła wreszcie do głosu, próbując zmienić temat
- Panie Prezydencie, od 20 minut mówi Pan o stosunkach łotewsko-litewskich. Może wykorzystamy pozostałe 10 minut, by porozmawiać o stosunkach łotewsko-polskich?- zaproponowała.   Lech Kaczyński się uniósł: Prezydent 1,5 milionowego kraju nie będzie narzucać prezydentowi prawie 40-milionowego kraju, o czym mają rozmawiać". Po tych słowach wyszedł.
  A drugi problem, to sytuacja jaka wynikła w czasie szczytu w Brukseli, kiedy to z Lechem Kaczyńskim nie można było konstruktywnie pertraktować i by rozmowy nie upadły, a Polska nie została z nich wyeliminowana "prezydent Francji, premier Luksemburga oraz przewodnicząca wówczas UE kanclerz Angela Merkel wyszli do drugiego pokoju, by zadzwonić do Jarosława Kaczyńskiego, z którym prowadzili dalsze negocjacje.
- To straszny policzek. Przecież to prezydent stał na czele polskiej delegacji. Tymczasem potraktowano go jak figuranta. Inna sprawa, że okazał się niezdolny psychicznie i merytorycznie do prowadzenia negocjacji - mówi polski dyplomata..."
  Z prasy dowiadujemy się o kolejnych gafach: "Incydent wydarzył się w Chorwacji po katastrofie samolotu CASA. Wylatując z Zagrzebia, prezydent z nikim się nie pożegnał, nie zauważył chorwackich oficjeli na lotnisku. Podczas konferencji prasowej ogłosił, nie wiedzieć  czemu, że Chorwacja wejdzie do UE w 2011 r. choć daty nikt jeszcze nie ustalił."
  I jak tu traktować Polskę poważnie? Czy można wierzyć temu, co wykluwa się na polskich salonach politycznych? Aż strach się bać co wykluje się jeszcze.



Kommentare zu diesem Artikel - Komentarze do artykułu



Anzeige: 1 - 20 von 38.
ja ko
Montag, 09-06-08 01:57

i znowu przebija z artykulu i wielu opinii wyzszosc,buta i arogancja.
Niemcy wiedza lepiej a Polska to kraj zebrajacy o dotacje.
Zeby swiat byl taki prosty..niestety...

Co jest dobre dla jednych niekoniecznie musi byc takim samym dla innych.

Czytajac artykul wyraznie bije z niego niezyczliwosc,i uprzedzenie do Polski i Polakow.Wiele tez jest nieprawdziwych badz wyssanych z palca.(Jakoby Polska jest sklocona ze wszystkimi sasiadami-jakos umknelo to mojej uwagi)
Niemcy nie robia i nie robili nic bezinteresownie.Jesli Polska weszla do Nato i UE to Niemcy mialy w tym spory interes czy to gospodarczy ,militarny
czy to polityczny.Polecam statystyki eksport-imprt Niemiec badz opracowania
na temat : ile to Niemcy zaoszczedzily nie muszac dalej byc krajem "frontowym" Nato i mogac teraz z "tylu" wytykac bledy i potkniecia nowego
"sojusznika"
Temat "Centrum Wypendzen" pomijam milczeniem ale niech za wymowe swiadczy fakt ,ze wszystkie inne kraje wycofaly sie z tego
projektu jawnie falszujacego historie i trudne sprawy powojennych wsiedlen.(Wiekszosc wysiedlonych otrzymala od rzadu niemieckiego odszkodowania za utracone mienie i spokojnie zyje sobie w Niemczech.Niech tak pozostanie)

Inny temat to gazaciag.
Zupelnie inne jest podejscie do tematu Niemiec i Polski co jest zrozumiale .Polska rozumie racje Niemiec ale Niemcy zupelnie sa glusi na obawy Polski.Caly akapit dotyczacy gazociagu to bzdury.Jak powiedzial min Sikorski wybudowanie i uruchomienie gazociagu to nowy pakt Ribentrop-Molotow z punktu widzenia Polski.
Uruchamiajac ta linie Rosja i Niemcy moga dowolnie wplywac na Polske i wymuszac na Warszawie zajecia stanowiska w kazdej sprawie zgodnie z interesami Rosji badz Niemiec - grozba zakrecenia kurka Polsce przy jednoczesnam bezproblemowym przeplywie do Niemiec (kuki mialy by Rosja i Niemcy a Polska byla by calkowicie uzalezniona od widzimisie wladcow Kremla i wspoludziale Berlina.Obecnie Rosja zakrecajac kurek Polsce jednoczesnie musli zakrecic Niemcom - pierwsza na lini jest Polska)

Jesli Niemcy zabiegaja o swoje sprawy aby przebiegaly po ich mysli to jest w porzadku ,jesli to samo czyni Polska to spada na nia deszc inwektyw.Jest to partnersto.porozumienie,wspolne dzialanie? czy tez narzucanie swojej woli przez wiekszych,silniejszych,bogatszych...

Jesli tak to nie mozna od drugiej strony oczekiwac zrozumienia na takie podejscie.

grego spodgory
Sonntag, 08-06-08 19:13

Problem z tym forum polega na tym, że każdy tu może się podpisać moim nickiem Dlatego już tu nie piszę. Każdy obecny grego to "podróba" papapa

grego
Donnerstag, 05-06-08 18:19

d1mariusz idź się pobaw w piaskownicy, cholerne dziecko neostrady...

d1mariusz
Donnerstag, 05-06-08 13:26

Ten d1mariusz który wpisał sie tu 0 19:01 4 czerwca to chyba typowy przedstawiciel rycerskiego narodu niemieckiego. Matactwo i oskarżanie innych o głupotę to cechy typowego niemca, sam jesteś idiotą bo nie dość że podszywasz sie pod mój nick to jeszcze kłamiesz jak najęty że to ja sie podszyłem pod ciebie. jakiś dobry człowiek usunął poza tym dwa moje posty, czyżby zbyt dużo prawdy w nich było? Niezręcznie tak czytać że nie każdy was podziwia ponowie niemiaszki co?

d1mariusz
Mittwoch, 04-06-08 19:01

Droga Redakcjo to nie są moje wpisy co za głupek podszył się pod mój nick!

d1mariusz
Mittwoch, 04-06-08 16:07

Ciągle tu trąbicie o tym jaka ta Polska nietolerancyjna, jak kłotliwa i wogole rak na ciele europy, bo nikt jej nie lubi. A kto was lubi wielcy panowie? kto was lubi poza Austrią może? Niemal wszystkich sąsiadów napadaliście i chcieliście podbić, zniewolić. Nas oskarżacie o brak tolerancji? Wy to mówicie? Tego sie nie chce nawet komentować, ta teza jest tak żałośnie durna jak wasze przekonanie o wyższosci. Jeśli tolerancja to przyzwolenie na wynaturzenia i różne dewiacje to w tym naprawde przodujecie. Zresztą czego wymagać od narodu który pierdzi przy jedzeniu i uważa to za naturalne?To nas nazywacie Polskie Świnie, jak nazwać was?

Grzegorz Kowalski
Montag, 26-05-08 20:59

Piotr po przeczytaniu tych twoich mizernych postów stwierdzam choć psychiatrą nie jestem że jesteś totalnym debilem!

Piotr
Sonntag, 25-05-08 22:18

"Przypominam też jak było z Isis Gee doskonałą wokalistką"

Jest tak doskonala, ze zajela ostatnie miejsce na Eurowizji, podobnie zreszta jak reprezentanci Niemiec.
Jezeli ostatnie miejsce to dla Pana doskonalosc to zaczynam rozumiec dlaczego Pan jest taki "doskonaly" w swoich wypowiedziach...
Niech Pan wymieni 8 moich prostych bledow ORTOGRAFICZNYCH (nie literowek!). Skoro twierdzi Pan, iz popelnilem ich wiele, ich znalezienie nie powinno Panu zajac wiecej niz 30 sekund.

Krystian Kornatowski
Sonntag, 25-05-08 18:19

POLSKA I POLACY NIE SĄ LUBIANI W EUROPIE...
NIKT NIE LUBI NIETOLERANCJI...

A POLSKA TO BARDZO
NIETOLERANCYJNY KRAJ I ZADUFANY W SOBIE.

KRAJ KTÓRY BEZUSTANNIE OBRAŻA NAJBLIŻSZYCH SĄSIADÓW I NIESTETY MAJĄCYCH USA ZA SWOJEGO BOGA I PANA!


Witold
Samstag, 24-05-08 22:00

Przypominam też jak było z Isis Gee doskonałą wokalistką i Rogerem Guerreiro piłkarzem...
Których Polskie media i Polacy zmieszali z błotem i zbesztali ich honor i godność.

Witold
Samstag, 24-05-08 13:15

A mi bardzo żal Pana Panie Piotrze ... Popełnił Pan wiele prostych błędów ortograficznych...
chociażby w ostatnim swoim artykule.
I to jest właśnie ta mentalność prawdziwego polaka.
Osoba której bardzo daleko do ideału,
ocenia innych...
Tak jak Polska nie jest krajem idealnym ocenia Niemcy której to Polsce bardzo daleko do tego kraju.

Piotr
Freitag, 23-05-08 10:19

Panie Witoldzie, nikt, a szczegolnie Pan nie jest w stanie mnie zmusic do tego zebym pisal lub nie. Te czasy sie skonczyly, mimo iz Pan mentalnie jeszcze w nich tkwi. Opluc, wyzwac, zniszczyc, ponizyc - to Pana metody "dyskusji" z adwersarzami. Kiedys Stefan Kisielewski stwierdzil, iz od samego mieszania herbata nie stanie sie slodsza. Przez obrzucanie innych obelgami nie sprawi Pan tego, ze Pana poglady nabiora slusznosci. Tylko sie Pan osmieszy. Moze Pan sie pienic i miotac jak przyslowiowe g... w przerebli, ale to nie zmienia faktu, iz Pana zasob slow jest niezwykle ubogi, a poglady prymitywne. Zeby Pana osmieszyc nie potrzeba wiele wysilku - wystarczy zacytowac kilka Panskich wypowiedzi pozostawiajac je bez komentarza.
W konkursie ortograficznym moze Pan bral udzial, ale to wcale nie oznacza, iz Pan tam cokolwiek osiagnal. Rownie dobrze mogl Pan biegac jako kon w Wielkiej Pardubickiej.
Cytyty:
"z czego Jesteś dumny" - jestes piszemy mala litera
"polakom" - piszemy wielka litera
"z pewnością w 100%" - a moze cos byc "z pewnoscia", ale nie w 100%? to "maslo maslane"
"- jest" - przed "jest" nie stawiamy myslnika
"nie tolerancyjny" - piszemy razem
"na odpierdal" - mowi sie "na odpierdol"
"nie polakiem" - w tym przypadku powinno byc "nie-Polakiem"
"zmyślone bzdury" - a zna Pan jakies bzdury, ktore nie sa zmyslone? znow "maslo maslane"
O interpunkcji nawet nie wspomne, bo kropek i przecinkow nie uzywa Pan prawie w ogole, a jezeli juz, to nie tam gdzie trzeba.
nie musi Pan pisac, ze moje opinie Pana nie obrazaja, poniewaz moim celem jest dyskusja a nie obrazanie. W przeciwienstwie do Pana staram sie z ludzmi rozmawiac, a nie tak jak Pan na nich bluc i oblewac pomyjami. Zal mi Pana.

Witold
Donnerstag, 22-05-08 18:18

Lech Wałęsa obiecywał nam drugą Japonię!
Donald Tusk obiecał nam drugą Irlandię...

Wiemy doskonale co z tych obietnic wyszło...
Tak się składa że
Polacy nie potrafią rządzić nawet własnym tyłkiem a o Kraju już
nie wspominając...

Tak było, jest i niestety będzie, chyba że za rządy weźmie się ktoś będący nie polakiem ale takiego niezwykle "mądry" naród polski nie dopuści do władzy :(

Witold
Donnerstag, 22-05-08 10:43

Polska tak naprawdę nigdy nie chciała pojednać się z Niemcami, aby pojednać się z tym narodem trzeba napisać prawdę o swoim narodzie i pójść na ustępstwa.

Jeszcze się taki polak nie narodził który dobrze rządził krajem i aby
godnie reprezentować
Polskę na arenie międzynarodowej, o polepszeniu stosunków z najbliższymi sąsiadami już nawet nie wspomnę, a to bardzo ważna sprawa, zamiast wspierać największego zbrodniarza w historii Stany Zjednoczone Ameryki (USA) trzeba zadbać i wspierać najbliższych sąsiadów a nie ich obrażać i mieć ich gdzieś.

Jak widać polak głupi nawet po wielu szkodach...

Ewa Śleszyńska
Mittwoch, 21-05-08 20:14

Po przeczytaniu wszystkich postów, trudno jest mi nie zgodzić się panem Witoldem.

pozdrawiam serdecznie
Ewa

Piotr
Mittwoch, 21-05-08 08:34

Panie Witku, mowienie do obcych per "ty" to zwyczaj z odwykow i mitingow AA, wiec po raz kolejny nie pomylilem sie w stosunku do Pana. To juz 2:0 dla mnie! Ogromna ilosc bledow jakie Pan robi w krotkich w sumie postach, prymitywne slownictwo oraz powierzchownosc osadow swiadcza o slabym wyksztalceniu i nienajwyzszej inteligencji. Jezeli Pana niemieckie slownictwo jest takie jak polskie - nie dziwie sie ze mieszka Pan w Polsce. Niemcy sa pod tym wzgledem mniej tolerancyjni i nie wybaczyliby Panu kaleczenia ich mowy.
Moja zona jest pedagogiem pracujacym w prywatnej niemieckiej szkole i uznanej organizacji zrzeszajacej pedagogow i psychologow. O wychowanie mojego dziecka prosze sie nie martwic, ma najwyzsza srednia w klasie (chodzi do bardzo dobrej ewangelickiej szkoly, gdzie jest jedynym nie-Niemcem). Jako specjalista od prawa karnego widze raczej u Pana sklonnosci patologiczne. Dla mnie to lepiej, ze tacy jak Pan mieszkaja w Polsce - nie psuja mi przynajmniej tu w Niemczech opinii.
Co do auta: sam mam forda, rodzinnego vana. Jest lepiej wyposazony od Tourana, mniej pali i do tego kosztowal mniej. Mysle racjonalnie, a nie zyczeniowo. W testach opublikowanych przez TÜV i DEKRA na pierwszych miejscach pod wzgledem solidnosci i bezawaryjnosci kroluja: Mazda, Subaru i Toyota. Marki General Motors (Opel), czy Daimler Chrysler (Mercedes) skladane z czesci wyprodukowanych w Chinach, Rosji i wschodniej Europie sypia sie jak choinka na Trzech Kroli.

Witold
Dienstag, 20-05-08 20:26

Och Piotr co za piękna w oczywiście w innym tego słowa znaczeniu wypowiedź...
Jak nie wiesz co masz napisać to nie pisz to po pierwsze !
Po drugie nie zgaduj bo i tak nie zgadniesz !
A teraz niespodzianka mieszkam w Polsce od urodzenia, także znam polaków od podszewki,i z ich powodu spotkało mnie bardzo wiele niemiłych rzeczy w życiu i nikt nie będzie zmyślał mi swoich głupot że jest to dobry naród... bo tak niestety nie jest a chciałbym aby tak było... Ale trafiłeś mam niemieckie autko, czemu ?
ponieważ nie stać mnie aby co chwila naprawiać np. polskie, lubię dokładną precyzyjną robotę a nie byle auto skonstruowane na odpierdal...
Acha Piotr pamiętaj wychowuj swoje dziecko
bezstresowo, urośnie nam kolejny kryminalista.
I to co myślisz o mnie i o Niemcach mam głęboko gdzieś tak samo jak z pewnością oni sami.

Piotr
Dienstag, 20-05-08 15:20

Panie Witku, czuje sie niezmiernie zaszczycony, ze Pan raczyl zejsc do nas maluczkich Polakow i zamiast w szlachetnym niemieckim napisal do nas w tym plugawym polskim jezyku. Parafrazujac Pana: my czytelnicy tego portalu "na pewno w 100%" nie zasluzylismy sobie na takie wyroznienie.
A tak juz zupelnie serio - nie chce mi sie z Panem dyskutowac, poniewaz jezyk i ton Pana wypowiedzi przypominaja belkot dworcowego menela, ktory wypil duszkiem ze 2 "mamroty". Dobra rada: kiedy pan przyjedzie do Polski, zeby naprawic lub polakierowac Pana piekne niemieckie autko, niech Pan zmieni nieco ton. Inaczej niespodzianka gwarantowana!
Co do wychowania dzieci: jezeli Pan uwaza, ze jest wychowany i tolerancyjny, to prosze mi podac model w jakim byl Pan wychowany, a ja zastosuje do mojego dziecka dokladnie przeciwny. Bede przynajmniej mial 100% pewnosc, ze zrobilem dobrze.

Witold
Sonntag, 18-05-08 21:11

xy - kłamiesz jak najęty i przeinaczasz fakty jak to zresztą na rodowitego polaka przystało.

Dla Twojej wiadomości jest zupełnie inaczej to Niemcy w zupełności mogą się obyć bez Polski, mało tego lepiej by było dla wszystkich krajów Europy gdyby, nie było takiego kraju jakim jest Polska...

Polska jako kraj Unii Europejskiej przynosi wstyd sobie i całej zjednoczonej Europie, Przypominam że to głównie dzięki Niemcom.

Polska znajduje się w jej szeregach, po co taki kraj jak Polska została przyjęta nie wiem, wiem jedno na pewno że z pewnością w 100% na ten zaszczyt nie zasłużyła !!!

Witold
Sonntag, 18-05-08 14:57

Grego, a Ciebie zabija własna totalna głupota spójrz na siebie... i lecz się na nogi czy cokolwiek ba na leczenie Twojej głowy już jest o wiele za późno!

Kommentar schreiben - napisać komentarz



Vorname
Nachname
E-Mail
Nachricht *
Antwort
Bitte geben Sie hier das Wort ein, das im Bild angezeigt wird. Dies dient der Spamvermeidung Wenn Sie das Wort nicht lesen können, bitte hier klicken.
CAPTCHA Bild zum Spamschutz
 

 
redakcja@silesia-schlesien.com | redaktion@silesia-schlesien.com | Impressum
© copyright 2004-2005 by silesia-schlesien.com

Besuchen Sie auch:
[Weinfässer als Regentonnen, Springbrunnen und Gartendekorationen]