Wojenne i powojenne obozy polskie
PRL uruchomił obozy już w czasie wojny i przed spotkaniem Wielkiej Trójki w Poczdamie. Poniżej kilka przykładów.
Obozy istniejące już w czasie wojny
Będzin, w obozie znajdowali się Niemcy i Volksdeutsche. Więziono tam również starców i dzieci. Należał do struktur MBP - Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego.
Białystok, istniał przed 1 stycznia 1945, podlegał Resortowi Bezpieczeństwa Publicznego, od 15 lutego 1945 r. należał do więzienia w Białymstoku. Zamknięci Niemcy i Volksdeutsche.
Krzesimów, woj. lubelskie, jako Centralny Obóz Pracy od 1944 r. Osadzone były tu także dzieci i starcy.
Leszno-Gronowo, od lutego 1945 r. Podlegał staroście powiatowemu w Lesznie. W lipcu 1945 r. osadzonych było tu 392 dzieci do lat 13 i starców.
Łęgnowo, dzielnica Bydgoszczy, filia obozu w Potulicach. Należał do COP. Pojemność obozu - 1500 osób. 1 czerwca 1945 było tu 129 dzieci do lat 13 i starców.
Mikuszowice Ślaskie, teraz dzielnica Bielska-Białej. Istniał od marca 1945 r. Należał do Specjalnego Sądu Karnego w Krakowie. Osadzeni, Niemcy i Volksdeutsche.
Obozy otwarte po zakończeniu wojny, ale przed spotkaniem Wielkiej Trójki
Bierawa, woj. opolskie, założony prze lokalne władze administracyjne. Obóz dla ludności śląskiej i niemieckiej.
Błotnica Strzelecka , woj. opolskie. Obóz podlegał Starostwu Powiatowemu w Strzelcach Opolskich. Istniał od czerwca 1945 r. Obóz głównie dla wysiedlanych Niemców.
Gdańsk-Narwik, radziecki obóz dla jeńców niemieckich przeszedł w polskie ręce na przełomie kwietnia i maja. Obóz przesiedleńczy i jednocześnie obóz pracy dla Niemców i Volksdeutschów. W obozie przebywało 1500 osób.
Głaz, obóz w strukturach MBP o pojemności do 1500 osób. 1.XII.1947 znajdowało się tam 41 dzieci.
Grodków, w woj. opolskim. Od czerwca 1945 r. pod nadzorem PUBP. Liczba osadzonych pomiędzy 500-1000 osób. W grudniu 1945 r. przebywało tu 367 dzieci..
Koźle, obóz dla wysiedlanych, podlegał PUBP. Osadzeni - Niemcy.
Kruszwica, podobóz COP w Potulicach. Zamknięci Niemcy i Volksdeutsche. W maju 1945 r. znajdowało się tu 521 osadzonych dzieci do lat 13 i starców.
Niemodlin, założony w maju 1945. Przetrzymywano tu niemiecką ludność cywilną.
Anzeige: 1 - 20 von 161.
Samstag, 01-12-07 07:39
E-Mail
Uderz w stół a nożyce się odezwą. Wspomnij o liście obozów, a Historyk cię obrzuci wyzwiskami. Panie Historyku: włącza się Pan do dyskusji pomiędzy mną i dr.Pollokiem i pyta czemu nie omówię tego z Bartoszewskim, czy Kuleszą. Już raz na to pytanie odpowiedziałem, zrobię to jeszcze raz i już nigdy więcej. Ponieważ NIE Z NIMI toczy się ta dyskusja. To nie oni twierdzą, że na terenie Polski działało 1255 obozów. Pracy p.Kopki nie zamierzam kwestionować, ponieważ jak już parę razy pisałem uważam ją za rzetelną i (w przeciwieństwie do publikacji dr.Polloka) należycie udokumentowaną. Dane w niej zawarte nie urągają zdrowemu rozsądkowi. Dyskusja z prawdziwym historykiem przekracza moje możliwości. Od takich ludzi mogę się jedynie uczyć. Natomiast dr.Pollok nie popiera swoich tez niczym. Dane źródłowe które przytacza nie zawierają informacji którymi się posługuje. Podpisuje się pan nickiem "Historyk" jednakże zdaje się pan być zwolennikiem historii manipulowanej jak w PRL tylko w drugą stronę. Ja jestem zwolennikiem spokojnej oceny, przyznania się przez stronę Polską do swoich niegodziwości i w miarę mozności ścigania sprawców. Pan jest zwolennikiem udowodnienia za wszelką cenę, że to Polska jest sprawcą zbrodni większych niż III Rzesza. Jeśli brak na to argumentów, to się je wymyśli. Teoria względności, choć nie tak znów strasznie trudna do zrozumienia nie znajduje niestety zastosowania w historii. Jeśli pan nie wierzy, trudno. Pewnie pana nie przekonam.
|
|
Donnerstag, 29-11-07 08:48
Panie Romanie, okreslenie to wzialem z ksiazki: S. B. Kan, "Klęska cesarstwa napoleońskiego. Pierwszy pokój paryski i restauracja Burbonów".
Spotkalem sie tez z nazwa Imperium Napoleonskie.
|
|
Donnerstag, 29-11-07 00:12
Czytam p. Gregora i się zastanawiam, czy ten Pan w ogóle wie co pisze i jak pisze i czy rozumie co to jest praca historyka. W swoich wypowiedziach widać kompletną niewiedzę. Mało tego, podszywa się pod innych autorów (pod książkę Kopki), próbuje p. Polloka, uznanego naukowca, dyskredytować swoimi wypowiedziami. Przykładowo: chodzi o jego wiarygodność/ nie jest historykiem, lecz bajkopisarzem/ w świetle nauki zdarza się czasem szarlatan/ pan Pollok blefował; pozwala takim jak ja na podważanie wiarygodności.
Panie Gregor, kim Pan jest, że podważa Pan wypowiedzi p.Polloka. Inni, jak już tu napisano, znani w Polsce nie podważali, ale Pan "wielka osoba" to czyni. Jest Pan godny współczucia. Pan Pollok podał kilka źródeł. Czy ktoś do nich zajrzał? Nie. A jeżeli tak, to o jakich obozach pisał p. Stankowski? Czy znany historyk musi być na zawołanie każdego dyskutanta? Czy rozumie Pan teorię Einsteina? Zapewne nie, bo jest trudna do zrozumienia i sądzę, że nie zwracał się Pan do kogokolwiek, by ją Panu wytłumaczył. Można byłoby także chcieć by prof. Bartoszewski, czy prof. Jerzy Krasucki (chyba Pan o nim nawet nie słyszał, teraz zajrzy do Google i się dowie), czy też Norman Davis odpowiedział każdemu na jakieś wątpliwości, wtedy ci panowie nie mieliby czasu na żadne badania, czy też wykłady. Gdybym był p. Pollokie - szkoda że nie jestem - nie dyskutowałbym z Panem bo o czym można z Panem rozmawiać? Ma Pan książkę w której pisze się o 206 obozach, czy nie byłoby dobrze o nich dyskutowac.
|
|
Mittwoch, 28-11-07 17:15
E-Mail
Bonaparte ogłosił się Cesarzem Francuzów(jako ludzi).
Ale Cesarstwo Napoleońskie?
Panie Piotrze ,gdzie spotkał się pan z takim pojęciem?
Było to raczej marzenie Napoleona.
|
|
Mittwoch, 28-11-07 15:45
E-Mail
Myślę, że kwestia ilości obozów nigdy do końca nie zostanie wyjaśniona. Liczbę 1255 lansowana przez p.Polloka należy jednak śmiało włożyć między bajki z powodów następujących:
1 Dr.Pollok użył tej liczby nie jako szacunkowej, lub hipotetycznej, lecz jako dokładnej ilości obozów. Zapytany jednak o wykaz tych obozów zamilkł jak grób, przedtem obrzuciwszy mnie stekiem zarzutów m.in. o niegrzeczność. Tymczasem na forum pojawiły się głosy domagające się...NIEPUBLIKOWANIA takiej listy! hi hi. komu jak komu, ale antypolsko nastawionym Ślązakom lista taka nie mogłaby w niczym przeszkadzać. Wniosek: Nie ma i nigdy nie bylo takiej listy, a liczba została wyssana z palca.
2 Każdy kto organizuje system obozów musiał się liczyć z kosztami. Ktoś musiał całodobowo pilnować płotu.W utworzenie ponad 1200 obozów trudno uwierzyć z przyczyn praktycznych. O wiele taniej i łatwiej byłoby pilnować tej samej ilości ludzi w mniejszej ilości miejsc. Zwłaszcza, że po Niemcach zostało sporo gotowych obiektów. Większości z nich nie wykorzystano, po co więc budować taką masę nowych?
Wniosek: Listę p. Kopki należy uznać za najobszerniejszą obecnie listę obozów dla Niemców. Zapewne jakaś część tych placówek nie została na niej ujęta. Trudno ocenić ile, na pewno jednak nie tysiąc.
Co do Francji Napoleona: Jeśli to nie była Francja, to dlaczego Bonaparte tytułował się Cesarzem Francuzów?
|
|
Mittwoch, 28-11-07 14:32
E-Mail
Panie Piotrze,
Cesarstwo Napoleońskie to jednak nie Francja.
Cesarstwo to mogło być Francją gdyby Napoleon wygrał z Rosją.
Czyli w/g mnie jest to raczej próba tworzenia nowego państwa (Francji).
|
|
Mittwoch, 28-11-07 13:05
Kilka dni mnie nie bylo i widze, ze ciekawa dyskusja mnie ominela. Z przykroscia musze stwierdzic, iz nie jestem w stanie znalezc ponownie informacji BdV na temat obozow dla Niemcow. Znalazlem za to kilka artykulow pisanych przez roznego rodzaju historykow-amatorow, ktorzy powoluja sie badz na dra Polloka, badz na Bundesarchiv w Koblenz. Archiwum to nie udostepnia jednak listy owych obozow, powoluje sie jedynie na zeznania swiadkow.
W zeszlym tygodniu ogladalem na ARD program o Wehrmachcie. Byly tam wypowiedzi bylych zolnierzy i komentarze historykow. Owi historycy byli co do jednego zgodni - wypowiedzi swiadkow nalezy traktowac z pewna rezerwa. Dla historyka w pelni wiarygodne sa jedynie dokumenty. Jako prawnik moge to jedynie potwierdzic. Mysle, iz analogicznie bylo z owymi obozami. Oczywiscie, ze istnialy i tego faktu nie wolno nam podwazac. Z pewnymi oporami, ale mozna by sie zgodzic na nazwanie niektorych z nich (powtarzam: niektorych) koncentracyjnymi. Subiektywne uczucie bezsilnosci wobec okrucienstwa, glodu i ponizenia, odczuwane przez Zyda z Oswiecimia i Niemca ze Zgody sa podobne. Dla mojej babci, ktora przebywala prawie 4 lata w obozie, tez nie ma specjalnego znaczenia, czy byl to oboz zaglady, koncentracyjny, czy oboz pracy. Cierpiala glod, byla bita i ponizana, bylo jej potwornie zimno i musiala pracowac caly dzien.
Peerelowskie wladze dosc szybko zniszczyly wszelka mozliwa dokumentacje dotyczaca obozow i innych osrodkow internowania dla Niemcow i przeciwnikow politycznych. Zostalo tego niewiele, a zaden swiadek nie jest w stanie powiedziec ile bylo tych obozow. Nawet jezeli niektorzy "przeszli" przez kilka z nich - skad mamy pewnosc, ze pieciu swiadkow, z ktorych kazdy byl w 3 obozach bylo razem w 15, czy talko w 3? Mowienie o 1255 obozach KONCENTRACYJNYCH to gruba przesada.
Przypomniala mi sie historia o carze Mikolaju, ktory spotkal czlowieka, ktory bedac dzieckiem widzial Napoleona. Car zapytal owego staruszka: "Jak wygladal Napoleon?", a ten odpowiedzial - "To bylo wieeele lat temu, ale pamietam jak dzis: wielkie chlopisko, w futrze z soboli i z broda prawie do ziemi."
A propos: czy Cesarstwo Napoleonskie to Francja?
|
|
Dienstag, 27-11-07 10:37
Panie Grego,tak myśląc zapomniał pan jeszcze dodac,ze Wielka Brytania to Anglia.
Myślę,panowie poczekajmy na to tłumaczenie tekstu o Cesarstwie i będziemy dalej dyskutowac,bo lepiej miec jakis naukowy odnosnok niż tak zgadywac.
|
|
Montag, 26-11-07 21:04
Mogę od razy się określić. Moim zdaniem Rzeczpospolita Obojga Narodów to Polska, CRNN to Niemcy. ZSRR to Rosja. Wkład innych narodów jest niepodważalny, dlatego I Rzeczpospolita jest także Litwą. Nie widzę tu sprzeczności. Moim zdaniem Państwo wielonarodowe jest sumą państw "składowych" nie zaś państwem narodu o dominującej pozycji. To iż zdażali się Cesarze Rzeszy wywodzący się z Czech nie oznacza,ze Cesarstwo przestalo być państwem Niemieckim . Państwo to obywatele nie zaś władcy. Zdażali się w historii Zachodniego Cesarstwa Rzymskiego Cezarowie spoza Italii. Nie oznacza to przerwania ciągłości Rzymu ani zmiany jego oblicza.
|
|
Sonntag, 25-11-07 20:04
Panie Grego toczymy z panem Romanem spór czy Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego to już Niemcy czy jeszcze nie?Prosimy do nas dołączyc wpisy nasze są w Księdze Gosci ale musiałby pan wrócic do roku przynajmniej 2006tego by zapoznac się z naszymi wypowiedziami.Ja oczywiscie zapraszam,ale warto równiez poczekac na stanowisko Redakcji w tej sprawie,które ma się ukazac niebawem.
|
|
Sonntag, 25-11-07 15:32
E-Mail
Różni ludzie mają różne poglądy. To sprawa jasna. Z człowiekiem myślącym i inteligentnym warto podyskutować, różnice poglądów zaś pozwalają przemyśleć i skorygować własne. Nie do końca rozumiem istotę spory w kwestii Cesarstwa, chętnie zapoznam się z obiecanym przez redakcję tłumaczenie artykułu. Co do listy dr.Polloka tracę nadzieję na jej publikację. Nie jest to zresztą sprawa najważniejsza. Jedynie świadectwo wiarygodności p. Polloka.
|
|
Sonntag, 25-11-07 15:22
Oczywiscie 23.11.07 godz.20.07.
|
|
Sonntag, 25-11-07 15:14
Ale ja proszę o kopię strony na której dyskutują p.Pollok z p.Bartoszewskim przecież o tym dyskutowalismy i 20.11.07 o godz..20.07 wyraźnie dal mi pan do zrozumienia,ze taka rozmowa miała miejsce.Pan Kulesza mnie nie interesuje tym bardziej,ze na tutejszych stronach słowa p.Kuleszy były przytaczane i komentowane.Czy ma pan rozmowę p.Polloka z p.Bartoszewskim?Zaznaczam ROZMOWĘ a nie wypowiedź jednego na temat drugiego,bo te akurat są znane.
|
|
Sonntag, 25-11-07 13:22
do Jutrzenki. Proszę podać swoj adres pocztowy to prześlę kopię calej strony "Zycia Warszawy" na ktorej dyskutują p. Pollok i p. Kulesza. A swoją drogą "Zycie Warszawy" mozna takze czytac w Opolu w czytelniach.
|
|
Sonntag, 25-11-07 13:05
Oczywiscie,ze tak.My jako milośnicy historii nie mamy możliwosci zweryfikowac wielu danych i dokumentów,ale p.Pollok ma i jako naukowca jest to nawet jego obowiazek,ponieważ historycy amatorzy tacy jak my uczymy sie i przyswajamy dane jakie napisze m.in.p.Pollok.Dopóki sprawa z obozami nie zostanie wyjaśniona bedzie uwazana przeze mnie za klamsto i bedzie wyciagana przy kazdym mozliwym poscie.
Jesli chodzi o Historyka i Studenta,panie Grego znam wielu podobnych szczekaczy,którzy tu wpadli pokrzyczeli i z braku argumentow w końcu podkulali ogon i uciekali.Teraz to i tak jest milo,kiedyś to tu byla istna wojna.
Na szacunek zasługuje pan Roman chociaż strasznie mnie drazni z tym CRNN:-).
|
|
Sonntag, 25-11-07 07:45
E-Mail
O tym iż nie zamierzałem sobie przypisać autorstwa pracy P.Kopki najlepiej świadczy mój wpis z 27 pażdziernika w wątku "list do prof.Kuleszy>" cyt:"muszę stwierdzić, że najdokładniejsza napotkana przezemnie lista obozów dla ludności niemieckiej obejmuje 206 pozycji. Nie twierdzę, że to mało, jednak do wzmiankowanych prez pana 1255 brakuje jeszcze ponad tysiąc obozów" Wynika z niego jednoznacznie, iż moim celem było ustalenie faktycznej liczby obozów, praca p.Kopki jest zaś dla mnie żródłem najdokładniejszym.
Próba zrobienia ze mnie fałszerza, to po prostu obrona przez atak. Panowie Studencie i Historyku: Dlaczego uważacie, że dr. Pollok nie powinien publikować swojej listy obozów? Czy taka lista (zakładam, że dr.Pollok ją jednak posiada) nie byłaby ciekawym obiektem do badań? Moim zdaniem bezcennym! Przy tym autorytet dr.Polloka byłby niepodważalny, nawet bowiem, gdyby po analizie okazało się, że parę pozycji jest omyłką, to wszak błądzić jest rzeczą ludzką. Nikt nie będzie winił p. Polloka o to, że jest człowiekiem jak my wszyscy. Trzymanie listy w sejfie nie służy niczemu, jedynie sugeruje iż lista nie istnieje, liczba 1255 została zaś wyssana z palca.
|
|
Samstag, 24-11-07 19:35
E-Mail
Tak, Panie Jutrzenka.Ten artykuł o CRNN jest już na forum w j.niemieckim.Przeczytałem go już dosyć dawno temu i dałem do niego mały komentarz.Poczekam aż przeczyta pan tłumaczenie i ewentualnie można podyskutować dalej na ten temat.
|
|
Samstag, 24-11-07 19:20
Podziękowania dla Redakcji,i czekam na tłumaczenie.
Jest pan w tej lepszej sytuacji panie Romanie,ze juz moze sobie poczytać o Cesarstwie.
Do Studenta z Opola,zadałem sobie trud przewertowania internetu,niestety tekstu z Życia Warszawy nie znalazłem,natomiast we wszystkich wypowiedziach na jego temat było wymieniane oburzenie p.Bartoszewskiego i p.Kuleszy na p.Polloka.Więc jezeli tak wyglada dialog według Studenta i to z Opola to nie dziw się proszę,że byłem pewien,ze studiujesz germanistykę a nie historię.
|
|
Samstag, 24-11-07 18:35
Do p. Jutrzenki z 23.XI. Na temat CRNN piszemy w terazniejszej SILESIA-SCHLESIEN pod tytulem: Heiliges Römisches Reich Deutscher Nation. W nastepnym numerze, ktory ukaze sie na poczatku grudnia, bedzie ten sam artykul w j. polskim. Musielismy tlumaczyc.
|
|
Samstag, 24-11-07 18:07
E-Mail
Panie Jutrzenka,
po raz któryś z rzędu nie chcę się powtarzać.
Spytam się więc tylko: czy ZSRR to praktycznie było państwo rosyjskie czy nie?Dlaczego nie chce pan porównać ZSRR z śCRNN ?
P.S.
Kawa "po turecku" ma jednak sens.Mówi bowiem o kawie przyrządzonej w określony sposób.A kawa do Wiednia przyszła od Turków którzy po przegraniu pod Wiedniem (tu może być pan dumny panie Jutrzenka bo niemiecka telewizja nie umniejszyła roli polskiego króla Sobieskiego który przyczynił się walnie do tego zwycięstwa),więc Turcy po klęsce zostawili w swoich obozach worki z kawą.
Pomysłowi wiedeńczycy pozbierali te worki i z ich zawartości zaczęli przyrządzać napój.Początkowo pewnie ta kawa nie była zbyt smaczna ale póżniej zrobiła ona błyskawiczną karierę w Wiedniu.To są fakty hist. i takie nazwy mają często swój sens.
|
|
|
|