» Wypędzeni: Polska szantażuje Niemcy"
Po spotkaniu Bartoszewski - Merkel
Polska szantażuje rząd Niemiec - tak Związek Wypędzonych zareagował na wczorajsze spotkanie Angeli Merkel z Władysławem Bartoszewskim. Udało mu się przekonać kanclerz Niemiec, by w tym roku - gdy przypada 70. rocznica wybuchu II wojny światowej - nie mianowała Eriki Steinbach do rady fundacji, która będzie budowała muzeum wypędzonych.
"Prezydium Związku Wypędzonych (BdV) uważa takie postępowanie kraju sąsiedniego za nie do przyjęcia oraz nieodpowiedzialne z punktu widzenia polsko-niemieckich relacji" - oświadczyła Michaela Hriberski, sekretarz generalna BdV.
"Teraz, gdy stało się oczywiste, że Polska, chcąc zapobiec jednej określonej nominacji, szantażuje rząd federalny i podaje w wątpliwość planowane wspólne uroczystości rocznicowe, prezydium BdV postanowiło opublikować swą decyzję" - dodała.
Władysław Bartoszewski rozmawiał wczoraj w Berlinie z Angelą Merkel. Przed wizytą ostrzegł, że ewentualne powołanie Eriki Steinbach do rady fundacji poświęconej wysiedleniom wpłynie na pogorszenie stosunków polsko-niemieckich, a także na zredukowanie zaplanowanych na ten rok około 20 wspólnych przedsięwzięć, między innymi w związku z rocznicami wybuchu II wojny światowej i upadku komunizmu.
DZIENNIK dowiedział się, że Angela Merkel obiecała Bartoszewskiemu, że w tym roku Erika Steinbach nie otrzyma nominacji do rady fundacji.
Anzeige: 1 - 17 von 17.
Donnerstag, 12-03-09 23:43
3/4 autorów wpisów na tym portalu jest umysłowo niepoczytalnych to jeden fakt.
Drugi fakt bardzo dziwne że fałszywe osoby podszywają się non stop pod dokładnie te same osoby!? daje do myślenia, moim skromnym zdaniem ktoś tutaj najwyraźniej nie umie przegrywać i chce za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę, proste i logiczne, charakter tych wypowiedzi jest tutaj całkowicie bez znaczenia.
|
|
Montag, 09-03-09 17:24
Tak redakcja na moją prośbę uprzejmie usunęła parę fałszywych wpisów podpisanych moim pseudonimem. Dziękuję!
Patrząc wstecz, pod koniec zeszłego tygodnia (nie pamiętam dokładnie dnia) widziałem inne dziwne wpisy osób trzecich, normalnie piszących dość sensownie, które prawdopodobnie były podrobiane również bo nagle ich ton się zmienił diametralnie i niewytłumaczalnie. Poza tym te wpisy były niecharakterystycznie obraźliwe i bez sensu. Dzisiaj większość z nich znikła.
|
|
Montag, 09-03-09 10:36
Hurra! Redakcja usunęła wpis uznany za "falszywca".
|
|
Montag, 09-03-09 09:22
Szanowny Panie 3maj!
Gwoli ścisłości: "wytworów chorej wyobraźni" nie ja wymyśliłem tylko fałszywy 3maj!To był fragment fragmentu. Pańskie credo jest szlachetne, muszę przyznać, że chętnie wytrzymałbym z takim mottem, ale mnie ponosi, gdy wietrzę chamstwo i obłudę i oczywiście tracę wtedy w każdej dyskusji. Poza tym nie umiem wstrzymać się od złośliwości, jeśli się nadarza okazja (już jestem taką świnią), ale zawsze szanuję przyzwoitych dyskutantów, niezależnie od opcji narodowo-politycznej - z jednym wyjątkiem - reaguję alergicznie na bliźniaków , ale nie Mroczków z "M jak byle co". Pana wpisy uważam za przyzwoite i czasem się z nimi zgadzam, ale nigdy Pana nie obrażałem. Pewnie się Pan domyśla, że rebus jest ode mnie. Ostatnio podrywa mnie fantazja i zwiększam systematycznie rzymskie cyfry w nickname'ie, ale nie przywiązuję do tego większej wagi. Mogłem poprzestać na II, które było niezbędne, aby mnie odróżnić od AG, którym się brzydzę i przykro mi, że udaje Ślązaka - to mnie obraża. Jeśli Pan przeczytał artykuł "matematyczny" (znak równości)to ma Pan moje serce jak na dłoni. Pozdrawiam i życzę hartu ducha w dalszej dyskusji.
|
|
Sonntag, 08-03-09 21:15
AG(V) - ma pan bardzo dobry instynkt jeżeli chodzi o fałszerstwa!!! Wpis który pan komentuje, podpisany moim pseudonimem, jest rzeczywiście podrobiony! W tym samym czasie jak niejaki „Historyk" zaatakował moją skromną osobę (nie meritum moich wpisów lecz mnie samego), nagle pojawiły się podszywane pode mnie komentarze "wytwory chorej wyobraźni" jak pan napisał. Poprosiłem redakcję o interwencję ale nie wiem jak oni zareagują bo poprzednio usunęli moją samoobronę przed osobistymi atakami niejakiego „SiSu". Widać z upomnienia od redakcji (Donnerstag, 05-03-09 19:51 -- „proszę dyskutować a nie prowadzić prywatnych wojen przeciw dyskutującym"), że odmówiono mi prawo do samoobrony i nie wiem czy to jedynie w tym jednym przypadku czy też bardziej ogólnie.
Na przyszłość podaję przybliżony klucz do rozpoznania co jest fałszerstwem a co może ale nie musi być moim wpisem (bo to forum nie daje 100% mechanizmu do weryfikacji). Otóż moje wpisy będą zawsze:
1. Odnosić się najpierw do meritum dyskutowanej sprawy a nie do osoby dyskutanta;
2. Moje wpisy mogą ostro dyskutować fakty i opinie ale nie będą obrażać Niemców, Ślązaków i innych tylko dlatego, że są Niemcami, Ślązakami, itd.
3. Moje wpisy będą zawsze najpierw szukały zrozumienia tematu i dyskutanta, zanim rozpoczną z nim polemikę
4. Moje wpisy będą szukać realnych możliwości rozwiązań nurtujących problemów a nie fikcyjnych i nostalgicznych marzeń i rekryminacji. Motto: świat się zmienia i my razem z nim.
5. Nie sposób wpisać wszystkie zasady klucza a priori
|
|
Sonntag, 08-03-09 14:31
Stopień nieprzyzwoitości przy obrażaniu Abla i Opolanina jest ten sam: Przypisanie (bez dowodów na taką megalomanię) do jakiejś "lepszej rasy" równoważy z grubsza zarzut prymitywizmu, w moim odczuciu nawet go potwierdza. Pozostaje nieuzasadnione "zglajchszaltowanie" statusów Eryki, Lukasa i Miroslawa. Ci zdrajcy, strzelający polskiej ekipie gole, nie są wypędzonymi, tylko późnymi przesiedlonymi. Rodzice chcieli wyjechać z Polski, a Eryczka, wprawdzie mała, pokochała Kaszuby i Dolny Śląsk, a z niej zrezygnowano wbrew jej woli. Poza tym wracam znów do definicji użytej przez BdV - czy znacie ja? Ja nie!
|
|
Sonntag, 08-03-09 13:45
Pan "opolanin" jak przystało na przedstawiciela "rasy gatunkowo lepszej" od razu rzuca inwektywami i nie potrafi umotywować swojego "głęboko przemyślanego" stwierdzenia. Pani Steinbach jest tak samo "wypędzoną" jak Klose i Podolski( ci to przynajmniej wcześniej Polaków nie "przesiedlili" jak zdarzyło sie to tatusiowi Steinbach)
|
|
Sonntag, 08-03-09 13:27
Jeszcze raz przyjrzałem się krótkiej notatce o radosnym rozchodzeniu się Ślązaków i Niemców. Sprawę kierunków już rozważyłem, ale zaskoczył mnie wyraz "oni" dla obu zadowolonych "nacji", szyk zdania jest jednak taki, że trzeba decydować, kto to ci "oni". Proszę autora o wyjaśnienie. W innym przypadku byłbym w sytuacji człowieka, któremu ktoś oświadcza: "Żaba ma dwie nogi, a zwłaszcza lewą". Stopień klarowności wypowiedzi taki sam.
|
|
Sonntag, 08-03-09 11:35
Z definicji wyrazu "cytat" wynika, że jest to przedstawiony fragment całości, pozwolę sobie "zacytować" całą, krótką wypowiedź , która jest warta upowszechnienia przed uruchomieniem fundacji o wypędzeniach, zaoszczędzi to Niemcom wydatków, skreśli opis dziejów 14 milionów wypędzonych, bo przecież nie było ani jednego wypędzonego z Polski, nawet rodzina Słaboniów, moich sąsiadów. Pewnie źle zrozumiałem ich radość z przymusowego opuszczenia pięknego domu, aby zasiedlić przyszłą NRD, gdzie panował wtedy głód , smród i ubóstwo, o czym dobrze wiedzieliśmy od kuzynki z Drezna. Cytat jest taki: Nigdy nie było na terenach Polski jakichkolwiek wypędzeń, Niemcy i Ślązacy spokojnie sobie poszli w swoją stronę i wszyscy byli wszędzie zadowoleni, nawet oni. Wypędzenia to chory wytwór waszej wyobraźni...
To genialne i odkrywcze stwierdzenie jest podpisane pseudonimem 3maj, dyskutanta, którego wpisy były dotąd rozsądne, choć niekoniecznie byłem zawsze tego samego zdania. Czyżby się dopasował mentalnie do "wytworów chorej wyobraźni" - w domyśle - chorych na umyśle? A może nastąpiło to co pod innym artykułem, że ktoś "robi koło piórka" panu 3maj i się podszywa? Mam jednak pytanie: Podobno i Ślązacy i Niemcy poszli zadowoleni w swoją stronę. Rozumiem kierunek ruchu Niemców - na zachód. Gdzie, do cholery, mieli znaleźć Ślązacy swój kierunek marszu w radości, jeśli byli od wieków w swoim domu? Na Sybir? Mój stryj dobrowolnie-ochotniczo faktycznie wybrał taki kierunek, no może trochę był zachęcany przez Ruskich do odbudowy ZSRR z wdzięczności za wyzwolenie, niestety nie służyła mu ta turystyka, wrócił ciężko chory i szybko zmarł.
|
|
Samstag, 07-03-09 19:54
Oj 3Maj. Chodzło się na wagary jak uczyli o Konferencji w Poczdamie. Ale nie martw się, na naukę nigdy nie jest za późno.
|
|
Samstag, 28-02-09 11:37
Podobała mi się wnikliwa uwaga "Opolanina" na temat "Kaina" - pardon - oczywiście "Abla". Niestety cytat jest nieścisły. Nigdzie Abel nie pisze o poufałym prowadzeniu się z Adolfkiem pod rączkę,a może Eryka uratowała tylko przed Ruskimi drogocenny "Hitlerbild" w złotych ramkach? Słuszne pozostaje wtedy twierdzenie, że "z Hitlerem poszła". Przyjściem Eryki nie chcę się zajmować, może też są tam uogólnienia? Uwaga innego "fana" Eryki, że działanie Bartoszewskiego nie było szantażem - odsyłam do słowników wyrazów obcych - był to klasyczny szantaż, mam tylko nadzieję, że skuteczny, jeśli bowiem nie odniesie skutku, wtedy dopiero należy się wstydzić.
|
|
Freitag, 27-02-09 22:54
abel widzial jak eryka szla z adolfem pod raczke a potem z nim uciekala,abel ty jestes prymityw.
|
|
Donnerstag, 26-02-09 15:18
Status wypędzonej u Eryczki niekoniecznie jest kłamstwem, co najwyżej "licentia poetica". Gdyby mamusia się tak nie spieszyła w ucieczce przed Ruskimi, pojechałaby z córeczką na Śląsk pożegnać się z teściami i zabrać album rodzinny i wtedy "lege artis" obie Steinbachowe miałyby status wypędzonych jak trza!
|
|
Donnerstag, 26-02-09 15:05
Przepraszam za pomyłki - z Eryki zrobiłem Edytę - skandal! Poza tym są niedoróbki - dziwny fragment tekstu niewiadomego pochodzenia. Eureka! Już wiem - ten durny kod dostał się do tekstu "Busste"
|
|
Donnerstag, 26-02-09 14:50
Nie znam bliżej Pani Edyty S. choć zdjęcie w prasie pokazuje "szumną" blondynkę, niczego sobie! Mam propozycję, aby pan Bartoszewski zaproponował Pani Merkel zamianę - zamiast Steinbach - Nelly Rokitę. Nelly jako urodzona w Rosji Niemka z polskim obywatelstwem ma prawo reprezentować 3 wielkie państwa, które doskonale znają się na wypędzeniach (Rosja, Niemcy i Polska). Drugim bardzo poważnym argumentem dla poparcia takiej zmiany jest fakt, że doświadczenia odnośnie wypędzenia Pani Nelly są znacznie świeższeBusste niż Pani Edyty (Monachium - Luftwaffe).
|
|
Donnerstag, 26-02-09 10:25
wreszcie podobała mi się postawa polskiego MSZ. Steinbach nie jest żadną wypędzoną , z Hitlerem tu przyszła i z nim z tąd uciekała. To m.in. jej rodzice zasiedlili dom po wcześniej wypedzonych Polakach
|
|
Dienstag, 24-02-09 21:56
Wypowiedź Eriki Steinbach (BdV) że Polska szantażuje jest wybuchem histerii. Taka niezrównoważona i eksplozywna reakcja na możliwość porozumienia pomiędzy Polską i Berlinem pokazuje nieomal obsesyjną wrogość i halucynacje. Definicja słowa „szantaż" nie ma nic wspólnego z niedawno prowadzanymi rozmowami.
|
|
|
|