?
 
Titelbild
 
 
  Suche   

 
   
 
Startseite / Artikel Aktuell Detailansicht
 

Lech Kryształowicz - Historycy o Krzyżakach

 

Krzyżacy to nie tylko Niemcy, a zamek w Malborku nie wygląda tak jak w średniowieczu. O grunwaldzkich mitach i faktach naukowcy dyskutowali w Mrągowie.

W powie czerwca 2008 w Mrągowie odbyła się konferencja naukowa zorganizowana przez Uniwersytet Warmińsko-Mazurski poświęcona zakonowi krzyżackiemu, czyli Zakonowi Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie.

Historycy już w latach 70. obalili mit, że Krzyżacy to Niemcy - mówi dr Jan Gancewski, historyk z UWM, organizator konferencji.

- Ten mit prowadzi do skrótu myślowego, ze III Rzesza Niemiecka jest kontynuatorem zakonu krzyżackiego. Nadal jednak w świadomości wielu osób, zarówno w Polsce , jak i w Niemczech, ten pogląd żyje. Polakom Krzyżak kojarzy się ze złem, a Niemcom (od czasów Bismarcka) z walecznością i potęgą.

Rzeczywistość zakonna była inna. W konwencie byli bracia duchowni i bracia rycerze, a oprócz nich także połbracia, rożnych narodowości, m.in. Polacy, Litwini, Prusowie. Jak wyjaśnia dr Gancewski, w apogeum potęgi zakonu (początek XV wieku) na kilkanaście tysięcy osób związanych z Krzyżakami, w konwentach było ok. 800 - 1 tys. osób. Niemcy w tej grupie stanowili zaledwie 10 procent. Reszta to najemni rycerze, np. Czesi, Polacy, Duńczycy, Francuzi, Litwini. Zatem w bitwie pod Grunwaldem w 1410 roku Polacy tez walczyli przeciw Polakom..

Jak wyjaśniał prof. Sven Ekdahl, szwedzki badacz, wykładowca uczelni w Göteborgu i Berlinie, opisy kronikarskie wykorzystywano do celów politycznych i ideologicznych. Dlatego liczba wojsk i stanu uzbrojenia w tej bitwie też były w nich zawyżone.

Dziś liczebność wszystkich wojsk uczestniczących po obu stronach w bitwie ocenia się na 50 tys., w tym polsko -litewsko-tatarskiej na ok. 30 tys., a krzyżackich - na 20 tyś. Polacy byli gorzej uzbrojeni, mieli więcej piechoty i jazdy lekkiej. Wygrali dzięki taktyce - wciągnęli wroga w pułapkę. Publikacje o krzyżackim ogniu armatnim, który kładł pokotem Polaków i Litwinów, były również wyolbrzymione. Działa zakonu były niedopracowane, robiły głownie huk, który straszył konie, ale nie szkodził piechocie i rycerzom na koniach.

Mity, które narosły wokół Krzyżaków i wygranej bitwy pod Grunwaldem, przez wieki Polacy wykorzystywali, żeby podnieść morale, a to w czasach zaborów, a to II wojny światowej i po niej. Z kolei w Niemczech wizje Krzyżaka - walecznego Niemca wykorzystał do swej polityki np. Otto von Bismarck, premier Prus, kanclerze Rzeszy.

Po obu stronach czerpali z niej także artyści i architekci. W Polsce najwięcej dla utrwalenia nieprawdziwego mitu Krzyżaka zrobił pisarz Henryk Sienkiewicz, autor powieści "Krzyżacy", i malarz Jan Matejko. Natomiast w Niemczech mit utrwalał np. architekt Konrad Steinbrecht. Jak podaje prof. Udo Arnold, niemiecki badacz z uniwersytetu w Bonn, gdy na przełomie XIX i XX wieku rekonstruowano zamek w Malborku. Steinbrecht postarał się, aby go powieszono. Zaprojektował większe niz. pierwotnie wieże, a mury - grubsze. Masywny zamek miął być symbolem nieustającej niemieckiej potęgi.

Od kilkudziesięciu lat polscy i niemieccy historycy w ocenie roli zakonu w Prusach są zgodni. Przyczynił się on do rozwoju cywilizacyjnego tej ziemi i wpłynął na jej historię na setki lat - twierdzi Ganceski.

Od redakcji: Robert Mickiewicz z Wilna napisał dla Rzeczpospolitej. Bitwa pod Grunwaldem (po litewsku Żalgirsen, czyli zielonym lasem) w tożsamości narodowej Litwinów odgrywa szczególną rolę. Jej nazwę noszą kluby sportowe, w tym najsłynniejszy litewski klub koszykarski z Wilna, ulice, place, statki, a nawet najmocniejszy napój alkoholowy o mocy 75 procent.

- Żalgiris stał się jednym z kamieni węgielnych litewskiego odrodzenia narodowego pod koniec XIX wieku. Jest symbolem walki o własne państwo i ta tradycja jest kultywowana do dziś - powiedział "RZ" komentator litewskiego tygodnika "Veidas" Audrias Baćiulis.

Z okazji zbliżającej się 600 rocznicy bitwy (doszło do niej 15 lipca 1410 roku) rządowy Komitet Strategicznego Planowania w Wilnie postanowił, że ma powstać film fabularny. W którym bitwa zostanie przedstawiona z litewskiego punktu widzenia.

Ma to być odpowiedź na nakręcony przed 50 laty PRL-owski film "Krzyżacy" Aleksandra Forda, który oburza kolejne pokolenia Litwinów. "Litwini już nie będą ubrani w skóry czołgać się u stóp polskiego króla Jagiełły".

W litewskiej tradycji historycznej panuje przekonanie, że to nie Polacy, ale właśnie Litwini pokonali zakon krzyżacki. Głównym architektem zwycięstwa był zaś nie Władysław Jagiełło, lecz wielki książę Witold.

Polaków i Litwinów różni nie tylko ocena bitwy pod Grunwaldem. Nasi północno-wschodni sąsiedzi chętnie odwołują się do okresu sprzed zawarcia unii lubelskiej, na mocy której powstała Rzeczpospolita Obojga Narodów. Czasy te nazywane są złotym wiekiem. Uważają, że Litwa utraciła wówczas samodzielność i na wiele wieków została poddana polskiej dominacji.



Kommentare zu diesem Artikel - Komentarze do artykułu



Anzeige: 1 - 3 von 3.

abel
Donnerstag, 09-10-08 20:44

Sensowny artykuł. W zależności przez jaki pryzmat narodowy, popatrzymy to zawsze trochę inny obraz nam wyjdzie. Bo idąc tokiem ostatnich dwóch zdań tego artykułu to mozna wysnuć luźny wniosek, że dzisiejszy mieszkańcy Berlina to potomkowie słowiańskich mieszkańców Brennej/ dzisiejszy Berlin. W historii liczą sie fakty i one śa niepodważalne, natomiast ideologie odpowiednia zawsze można dorobić.

Ryszard Matusiewicz
Mittwoch, 08-10-08 12:57   E-Mail

Ja to tez czytam. Z uznaniem.Choc jestem tylko laikiem- historykiem widze ,ze to, co Pan pisze jest zgodne w wielu miejscach z moja dotychczasowa wiedza.A za jej dodatkowe uzupelnienie serdecznie Panu dziekuje.

Andreas-Richard Ziaja
Donnerstag, 18-09-08 23:24   E-Mail

Kłaniam się,
Dobrze Pan pisze,
ale kto to czyta.
Czy są jakieś opracowania książkowe albo inne, które są bardziej dostęne niż ta strona internetowa?
Które mogą kształtować opinię publiczną bądź zainspirować ludzi do niezależnego myślenia?

Pozdrawiam z Monachium

 
redakcja@silesia-schlesien.com | redaktion@silesia-schlesien.com | Impressum
© copyright 2004-2005 by silesia-schlesien.com

Besuchen Sie auch:
[Weinfässer als Regentonnen, Springbrunnen und Gartendekorationen]