Gaz dla Polski a Rosja
Tygodnik "Wprost" zastanawia się, jak Rosja może ukarać Polskę za jej postawę wobec Gruzji. Przyklad Lotwy, Czech, Ukrainy, które doświadczyły rosyjskiej zemsty, jest aż nadto pouczający. Temu drugiemu krajowi Moskale odcięli dostawy ropy do portu w Windawie, a Ukraińcom trzykrotnie podwyższyli ceny gazu.
Zemsta Rosjan wobec Polski może przybrać inne wymiary. Mogą oni poprzez kontrolowane przez siebie instytucje finansowe przejąć PKN Orlen, nasz największy koncert paliwowy.
Polski rząd kontroluje jedynie 27,78% akcji Orlenu i zaniedbał prace zabezpieczające spółkę przed wrogim przejęciem. Nie da się wykluczyć, że ten proces niekontrolowanego przejęcia już się rozpoczął. Większość właścicieli akcji Orlenu nie jest znana.
Drugi rachunek możemy otrzymać od Rosjan w 2009 r. gdy skończy się trzyletni kontrakt na dostawę 3 miliardow metrów sześciennych gazu ziemnego rocznie. Mogą wtedy przerwać jego dostawy albo zażądać wyższej ceny. Kilkudziesięcioprocentowa podwyżka tego surowca spowoduje upadek polskiego sektora chemicznego. Realna jest też perspektywa zamknięcia przez Rosjan rurociągu "Przyjażń" w 2012 roku. Mając te zagrożenia na uwadze, trzeba przygotować juz teraz środki zaradcze na ten czarny scenariusz.