?
 
Titelbild
 
 
  Suche   

 
   
 
Startseite / Artikel Aktuell Detailansicht
 

Slązacy z natury podejrzani

 

Od przyszłego roku sześciolatki miały pójść do szkoły zamiast do przedszkoli. Jest to jedna z fundamentalnych reform PO, która w formie ustawy wejdzie pod jesienne obrady parlamentu. Dotyczy ona także decentralizacji i zmniejszenia uprawnień kuratorów sprawujących rządowy nadzór nad szkołami. Wedle nowej ustawy samorządy mogłyby szkoły przekazywać stowarzyszeniom bez zgody kuratorów. No i u Kaczyńskich pojawił się strach przed germanizacją najmłodszego pokolenia.

Ten strach wywodzi się bezpośrednio z propagandy okresu panowania Władysława Gomułki, a więc z czasów przedszkolnych braci. Bo to wtedy straszono na każdym kroku Niemcami, by odwrócić uwagę od Rosjan. Rosjanie byli wtedy cacy, a Niemcy be. Teraz Rosjanie są be, bo wleźli do Gruzji, ale Niemcy też są be, tylko nie wiadomo już dlaczego. Według Prezydenta dlatego, że mogło by dojść do "transferu lojalności z własnego kraju na silniejszego sąsiada". A jego wiceszef kancelarii dodaje: "Chodzi o ewentualną nadmierną swobodę programową w regionach. Można sobie wyobrazić, że w jakimś regionie treści historyczne byłyby przekazywane nie z punktu widzenia polskiej, lecz np. niemieckiej racji".

Nie ma dziś w Polsce niebezpieczeństwa ze strony jakiejkolwiek mniejszości narodowej i religijnej, bo są one szczątkowe. Podobnie jest z grupami etnicznymi, za wyjątkiem największej i najbardziej kulturowo wyrazistej, która formalnie, czyli ustawowo, nie istnieje. Są to autochtoni Górnego Śląska i ziemi opolskiej. Przyjmując na oko, będzie to grupa około dwumilionowa. Pisowskie zagrożenie jest dwustopniowe, bo przecież na Śląsku można by dzieciom nie tylko wciskać niemczyznę, ale np. uczyć historii Górnego Śląska bez wpływów niemieckich czy polskich. Albo uczyć języka śląskiego obok języka polskiego, angielskiego czy niemieckiego. Toż to wizja okropna! Koniec Polski na końcu Polski! Niestety, Lech Kaczyński robi wyprawy wojenne do Gruzji, a w kraju przyjmuje postawę godną Putina. No bo jeśli w Gruzji walczy z animuszem o "wolność naszą i waszą", to w Polsce mógłby pomyśleć o wolności i demokracji obywateli własnych. Na przykład na Górnym Śląsku. Ale co to, to nie! Za czasów komuny na Górnym Śląsku nie wolno było w szkołach uczyć języka niemieckiego, by - oczywiście! - wstrzymać zniemczenie Ślązaków, bo jak będą musieli się uczyć języka polskiego, to się spolonizują. Dziś taka komunistyczna restrykcja jest niemożliwa, ale pełna kontrola państwa w systemie edukacyjnym nad zniemczaniem się Ślązaków owszem.

Zdaje się, że jesteśmy świadkami takiego oto myślenia: najlepiej by było, aby jednego dnia wszyscy Ślązacy spakowali się i wyjechali na zawsze do swoich krewnych do Niemiec. Bo niby w imię czego przez Ślązaków cierpieć ma młodzież całej Polski i nie pójść w szóstym roku do szkoły zamiast do przedszkola? (fragmenty artykulu z Gazety Wyborczej) Przepraszamy p. M. Smolorza za to, że przez kilkanaście godzin jego nazwiskiem opatrzyliśmy powyższy artykuł. To był techniczny błąd naszej redakcji.



Kommentare zu diesem Artikel - Komentarze do artykułu



Anzeige: 1 - 8 von 8.

Jutrzenka Słowiańska
Sonntag, 23-11-08 14:48

Panie Henio,czy pan chce czy nie język polski dzieli się na dialekty:wielkopolski,mazowiecki,małopolski,kaszubski i slaski.Tak mówi nauka i pan tego nie zmieni.Co mnie bardzo cieszy.Proszę napisac co pan chce udowodnic bo rozumiem,ze przyznaje pan,że śląski to jednak nie niemiecki.

Jerry1SKI
Donnerstag, 20-11-08 13:55   E-Mail

kabza = sakiewka
brusic albo chyba brusik to chyba kamień do ostrzenia.
Jestem z Wielkopolski ale oba słowa słyszałem. A co to takigo „łajza" albo co „śwignij wymborek w kieszki" znaczy. To jest mowa Wielkopolska, która dumnie zawsze była polską.

Hen io
Donnerstag, 20-11-08 00:47

Panie Jutrzenka, Pan zapewne tez należny do tych, ktorzy tu przyjechali tu po wojnie, lub urodził się Pan po wojnie i nic, ale to wcale nic nie wie o Slasku, a to co się Pan gdzieś tam nauczył, jest pożałowania godne. Faktycznie Polak prędzej zrozumie śląski jak Niemiec. To nie jest nowość. Alew to nie znaczy, ze Slask jest rowny z polskim. To byl kiedys zachodniosłowiański, a później żył sobie przez ponad 600 lat sam wsobie i są w nim słowa, które Polak nie zna. Np kabza, brusic,i tysiące innych. Ale ten slaski teraźniejszy - co już pisałem - nie jest prawdziwym slaskim. Przez 60 lat go rugowano wiec pozostała namiastka. Gdybyśmy rozmawiali po wojnie, Pan po polsku a ja po slasku, to byśmy się nie zrozumieli. Niech Pan przyjmie nareszcie to do wiadomości i nie upiera się przy czymś, czego Pan nie zna

Jutrzenka Słowiańska
Donnerstag, 06-11-08 14:41

Panie Henio,wszyscy Ślązacy są pochodzenia słowiańskiego,rozumiem,że mówimy o grupie etnicznej,nie o gorolu czy Chińczyku,który przyjechał 20lat temu na Ślask i teoretycznie też jest Ślązakiem ponieważ tu mieszka.
W średniowieczu do którego pan nawiązał nie bylo ani języka czeskiego ani polskiego ani śląskiego.Wszystkie te ludy mówiły jednym językiem zachodniosłowiańskim i spokojnie przy odrobinie szczęścia Polska i Czechy mogly by jednym państwem.Tak sie jednak nie stało i języki te zaczęły się zmieniac i powstał język polski i czeski a Śląsk jak wiemy byl polski od 990 roku wiec silą rzeczy ich gwara czy też język nalezał i należy do języków polskich.
Panie Heniu ja dalej twierdzę i jestem tego pewien,że Niemiec niezrozumie nic ze ślonskiej godki a Polak nie bedzie mial z tym wiekszych problemów.

Henio
Dienstag, 04-11-08 21:24

Panie Jutrzenka, głupstwa Pan plecie. Do naszej szkoły przyszły po wojnie nauczycielki z Lublina i jak rozmawialiśmy po śląsku, to nic nie rozumiały. To co teraz nazywa się śląskim jest tylko jego namiastka, bo Polska przez 50 lat zwalczała ten język.
W jednym Pan ma racje - Cześć Slazakow są pochodzenia słowiańskiego, ale nie mylić tego z polskim. Slazacy należeli do Moraw i Czech, a to jednak nie Polska. A Polska w wojnie zdobyła Plask dla siebie. Wiec widzi Pan, ze nie ma to z językiem polskim nic wspólnego, a ze słowiańskim.

Jutrzenka Słowiańska
Montag, 03-11-08 14:20

Polednik Krystian,zapomniał pan o jednym,ale bardzo istotnym szczagóle,że Ślazacy są ludem słowiańskim(nie germańskim)a ich gwara(język)należy do języków polskich zachodnio-słowiańskich.Jak pan wie Niemiec nigdy nie zrozumie Ślązaka godającego po Ślonsku,a Polak bez problemu.

Hartmund
Freitag, 24-10-08 23:19

A według Ciebie, to jak Polacy powinni naprawić krzywdy wyrządzone Niemcom? Wiadomo jakie nieszczęścia spadły na naród niemiecki po II w.ś.Dobrze, że w tym kraju jest taka gazeta, która ukazuje prawdziwe oblicze Polaków. Gdyby Polacy poszli za przykładem Żydów i potulnie dali sie "wyeliminować" to nie dokonały by sie te zbrodnicze wypędzenie narodu niemieckiego z ukochanego Śląska. Polacy nie są w stanie zrozumieć pokojowych i racjonalnych inicjatyw p. Pawelki.

Polednik Krystian
Freitag, 17-10-08 22:45   E-Mail

To bzdety w Gazecie Wyborczej na temat SLAZAKOW.Polacy potrafia mowic tylko o kims/np.rugi pruskie,hakata,rugi pruskie/ zapominajac o sobie,bo jak mozna nazwac
sprowadzenie Polakow na SLASK/Gorny i Dolny/ po II wojnie nadajac im prawa do wszystkiego a odbierajac Slazakom?Czy to polonizacja? Kim jest polski prezydent,katolik w duchu pojednania zyjacy w nienawisci do niemcow i wszystkich co maja inne zdanie niz on-podjudza tylko do wrogosci domagajac sie od innych wszystkiego nie dajac innym w zamian nic, nawet tym ktorch pozbawiono w polsce i na Slasku wszyskiego-nie tylko Niemcow i Slazakow a takze Zydow.Gdzie tutaj milosc blizniego,wybaczenie,naprawa krzywd wyrzadzonych jak powinni to robic katolicy.Mam mieszane uczucia i szkoda mi ukochanego Slazka...

 
redakcja@silesia-schlesien.com | redaktion@silesia-schlesien.com | Impressum
© copyright 2004-2005 by silesia-schlesien.com

Besuchen Sie auch:
[Weinfässer als Regentonnen, Springbrunnen und Gartendekorationen]