Wydanie/Ausgabe 118/11.09.2022

   

Mieszkający na Śląsku Polacy mają w dupie śląskie powstania, o co nie mam do nich pretensji, mnie też nie obchodzi powstanie styczniowe albo wielkopolskie. Ślązacy zaś mają w rzyci polską o tych powstaniach opowieść, której jesteśmy tylko przedmiotem, nigdy podmiotem.

Z okazji wizyty prezydenta Andrzeja Dudy na Śląsku, z racji ustanowienia potrzebnego nam jak świni siodło Narodowego Dnia Powstań Śląskich, pod pomnikiem w Katowicach stanęli przebierańcy. Przebrali się za polskich szlachciców z XVII wieku, w cokolwiek obce śląskiej historii i tradycji żupany, wyglądające zresztą jak uszyte z babcinego obrusa. Mieli też szable, kołpaki i zadowolone miny, nie mieli zaś nic wspólnego z powstaniami śląskimi, nawet rozumianymi tak, jak sobie je wyobrażacie w Polsce. U nas takiej szlachty nie było, tylko taka raczej, jak to mawiał pan Zagłoba, pludracka. W pludrach, z rapierami prostymi jak rożny, nie z szablami i w kontuszach.
Po co więc komu Narodowy Dzień Powstań Śląskich?
Przede wszystkim jest to oczywiście okazja do przewalenia publicznych pieniędzy na akademie o znanym wszystkim wdzięku i powabie, na których jakiś nieszczęsny urzędnik urzędniczym językiem opowie kocopały o tym, że od wieków, że polszczyzna, że matki, pieśni, święta katolicka wiara, że powrót do macierzy, że krew i ziemia, i tak dalej, wszyscy znają to smutne pier….nie. Potem będą oklaski i jakiś inny nieszczęśnik albo nieszczęśnica zaśpiewa za dobre pieniądze, za to fałszując, pseudopowstańczą piosenkę, oczywiście po polsku, znowu oklaski, potem zaproszony dygnitarz przetnie jakąś tam wstęgę i coś tam odsłoni, pomnik albo tablicę, której nachalna obecność ma powetować Polakom te sześć wieków nieobecności tutaj, a potem jeszcze wojewoda śląski, jak w każdym wywiadzie, zapewni, że Śląsk był, jest i pozostanie polski,

  • iryska2604 Kiedyś z ciekawości zainteresowałam sie historią Górnego Sląska bo tak prawdę mówiąc - człowiek niewiele wiedział. Potem zrozumiałam dlaczego Ślązacy nie za bardzo kochają Polaków.
  • Dociek: Najgorzej wychodzi gdy się generalizuje. Jest to jeden z problemów w komunikacji. Poczynając od najmniejszej komórki społecznej - rodziny, a kończąc, np. na narodach. Generalizacja domowa to choćby oskarżenie partnera, że stale wraca po nocy, albo że jest fleją i nie dba o dom, że przepija wszystkie pieniądze lub wydaje na ciuchy. A narodowa, to choćby właśnie "dlaczego Ślązacy nie za bardzo kochają Polaków?",bo "Polacy są tacy a tacy", że "Ukraińcy potrafią być mściwi", "Niemcy robią wszystko pod rozkaz", "Żydzi sprzedadzą nawet samych siebie", itd.
    • Iryska Nie chodziło mi o Polaków jako narodowość .Tak prawdę mówiac to ten Śląsk wiecznie przechodził spod jednego buta pod drugi - Państwo Wielkomorawskie ok. 890/900 – ok. 906/7
      Pod rządami Czech ok. 906/7 – ok. 990
      Pod rządami Polski 990-1335
      Pod rządami Czech 1335-1526
      Pod rządami Austrii 1526-1740
      Pod rządami Prus/Niemiec 1740-1922
      Pod rządami Polski 1922-1939
      Pod rządami Niemiec 1939-1945
      Pod rządami Polski od 1945
      Wiele im Polska nie dała a gadania o polskości śląska co niemiara.

Paulek – Jak można godać o powstaniu Śląskim, kiej brało w nim udział wojsko z Polski, i to bez pagonów, tak jak na Krymie. Głównodowodzący był z Polski, a oficerowie tyż.

Richard – Był plebiscyt, ludzie wybrali 60 do 40% za Niemcami. To co wtedy się stało z tym „powstaniem” to była wojna Polsko-Niemiecka.

Marta – Pogonili powstańców na Górze sw. Anny, i na tym miało się skończyć.

"Gazeta Wyborcza"

Komentarze  

0 #3 Włodzimierz 2022-08-02 18:02
No cóż, wielu z nas rozśmieszają wypowiedzi pana Twardocha, któremu można odpowiedzieć, że także wielu z nas ma " w rzyci jego" wypociny. Niech spojrzy na swoją wyliczankę historyczną- wszystko mu tam gra?
Cytować
+1 #2 Dariusz 2022-07-20 11:28
Sukcesem Powstań Śląskich jest już sam fakt, że do nich doszło. Zawsze podziwiałem tych Ślązaków, którzy po 700 latach obcego panowania na tych ziemiach ocalili tożsamość. Szanuję również "niemieckich" Ślązaków, którzy organizowali samoobronę przeciw powstańcom. Tak różne podejście do Powstań Śląskich wynika z burzliwej historii tego regionu . Historii nikt nie zmieni. 3 Powstania na Śląsku miały miejsce a tym, którym się to nie podoba pozostały żałosne próby odzierania ich z chwały i ośmieszania.
Cytować
-2 #1 MB 2022-07-18 05:38
A Towarzysz Korfanty był swego rodzaju Towarzyszem Jaruzelskim. W odróżnieniu od WJ ten o średniowiecznej mentalności Wojciech, prześwięty jak pisowcy, sześćdziesiąt lat wcześniej wprowadził trzykrotnie stan wojenny w większej części Górnego Śląska. Przykre.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

   
© Silesia - Śląsk - Schlesien 2009-2021