Wydanie/Ausgabe 144/30.06.2026

Polak o nazwisku Bąkiewicz, uważa siebie  jako  obrońcę polskich granic.  Byl już kilka razy ze swoimi ludzmi na polsko-niemieckiej granicy, obrażał  stojących tam pograniczników.. Popierany jest przez Kaczyńskiego i PIS. Jest bezpartyjnym. Przed kilku dniami doszedł widocznie do wniosku, trzeba wejść do Niemiec, aby bylo o nim glośniej. Wszedł z kilkunastoma swoimi  ludżmi i dużym krzyżem.do Berlina. Niemcy nie chcieli czegoś takiego, ponieważ nigdzie nie zgloszono takiego zgromadzenia na terenie miasta. Media bardzo szeroko pisały o czymś takim i policja weszla pomiędzy Jego i swoich poprzecznikow. Polskie media bardzo szeroko opisały calość tego dziwnego polskiego - tu jestesmy my Polacy.

Nie zamierzam opisywać calosci nieporozumienia, wystarczy kliknać na linki jakie podalem i można dowiedzieć sie jak to widzą media..