Rozpoczęliśmy obchody rocznicy Tragedii Górnośląskiej. Na początek - Gliwice. Pod Pomnikiem Gliwiczan Ofiar Wojen i Totalitaryzmu złożyliśmy kwiaty, oddając hołd tysiącom mieszkańców Gliwic, którzy stracili życie z powodu chorej nienawiści Padło wiele poruszających słów. Dziękuję ks. dr. Robertowi Chudobie za to, że tak mocno i jednoznacznie wybrzmiały one także w gliwickiej katedrze. O prawdę trzeba walczyć. Nienawiść trzeba potępiać.
Historia Tragedii Górnośląskiej na ziemi gliwickiej zapisana jest ludzkim cierpieniem, rozłąką, krzywdą i czystym złem. To cierpienie odcisnęło piętno na wielu pokoleniach. W tamtych tragicznych latach milczenie zabiło wielu ludzi. Na szczęście potomkowie ofiar nie chcą milczeć. Nie był to pierwszy raz, gdy miałem okazję zobaczyć spektakl „Musza Wom coś pedzieć” w Centrum Edukacyjnym im. św. Jana Pawła II, przygotowany przez dr Elżbietę Borkowską. Pani Elżbieta od lat spisuje świadectwa ofiar Tragedii Górnośląskiej i ich rodzin. Dba o to, by pamięć nie odeszła wraz z ostatnimi świadkami tamtych wydarzeń. To praca ogromnie ważna.
Nie no podobno alianci uwolnili Polskę spod okupacji niemieckiej?
I Polacy im w tym pomagali ![]()
Tylko czemu żaden Ukrainiec nie został nawet oskarżony o zbrodnie jeśli nie dlatego że dogadali się z Amerykankami?






































