Na wycieczkę rowerową wyruszyło dwóch wariatów…jadą…
jadą, nagle jeden zatrzymuje się i spuszcza powietrze z koła
- Co Ty robisz?- pyta drugi.
- a siodełko było za wysoko – odpowiada tamten
Na to ten drugi zamienia miejscami kierownicę z siodełkiem. Teraz ten co spuszczał powietrze, zdziwiony pyta:
- A co ty wyrabiasz?
- Zawracam, z takim idiotą jak Ty nie jadę dalej
Nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu, dlaczego twoje wypracowanie jest bezbłędne?
- Bo akurat taty nie było w domu.-
------------------------
W gminie wybrali nowego wójta.
- Jyndrek, jako się mi wos nowy wójt?
- Stasek, ja go jeszcze trzeźwym nie widziałem.
- To was wójt pije gorzałkę?
- Nie, jo pijam.
--------------------------------
Baba z Wojtowa na spowiedzi wyznowo, że rozbiła garniec na głowie swojego chłopa, bo jom tak wkurzyl za chodzenie do karczmy we wsi.
- A żałujecie swego czynu? – pyta ksiądz.
- Bardzo żałujem, garniec był pikny, a i drogi
------------------------------
Urzędnik prosi starą góralkę o podpisanie dokumentu.
- O , tu, niech babcia podpisze.
- a jak się mom podpisać?
- Niech babcia podpisze tak, jak na liście do wnuczka.
Góralka wzięła pióro do ręki i pomrukując pisze „Całuję was moi mili. Babcia HANKA.
-----------------------------------------
https://www.facebook.com/reel/2532422967153567
-------------------------------------------



































